Polaka. Temat: Urlop z Psem. Ja w tym roku jadę pierwszy raz z psem, trochę miałam kłopotów ze znalezieniem miejsca. Wiem, że psy przyjmują w ośrodku "Górnik" w Łebie, ale nie we wszystkich domkach można mieszkać z psem, nie pozwalają w tych najbliżej placów zabaw dla dzieci. Summa summarum stanęło na wynajęciu domu na
Grunt to symbioza i wzajemne zrozumienie swoich potrzeb. Decydując się na wakacje z psem oczekujecie przede wszystkim tolerancji i zrozumienia. Pies jest członkiem Waszej rodziny, więc w tym kontekście oczekujcie 'rodzinnych' wakacji. Warto decydować się na miejsca, gdzie gospodarze traktują psa jak przyjaciela, a nie jako wroga.
Pensjonaty i agroturystyki, gdzie pojedziesz z psem na ferie zimowe. Chcesz wyjechać ze swoim psem na ferie zimowe? Mamy dla Ciebie mnóstwo propozycji w całej
Koszt ok. 70zł. Podczas akcji bezpłatnego czipowania zwierząt (zwykle na wiosnę) gratis. Obecność mikroczipu jest niezbędna do wystawienia paszportu dla psa lub kota – dokumentu wymaganego podczas podróży z pupilem po terytorium UE. Warto wiedzieć, że w przypadku gdy transponder nie spełnia wymogów technicznych, właściciel lub
Jeśli zaś chcemy spędzić z psem w Pieninach więcej niż 2-3 dni, możemy wybrać się na słowacką stronę, gdzie możemy spokojnie spacerować z psem. Jest tylko jedna uwaga. To, że my możemy przekraczać granicę bez paszportu, nie oznacza, że takie same przywileje dotyczą naszego psa.
Polecam Domki w Rowach na Różanej 8 to wymarzone miejsce na urlop dla rodzin z psem. Domki o wysokim standardzie, właścicielka miła widać że kocha pieski. Plaża dedykowana dla psów, niedaleko spacerkiem przez lasek.
Poza dobrej jakości karmą, z psem na wakacje zabierz: Posłanie lub klatkę kennelową; Leki na biegunkę np. kaolin, smecta. Zastrzyk antyhistaminowy i antybiotyki od lekarza weterynarii, jeśli jedziecie w miejsce, gdzie dostęp do opieki weterynaryjnej jest utrudniony. Apteczkę pierwszej pomocy i opatrunki; Ulubione zabawki
lSf0t. Wreszcie nadchodzi ten upragniony urlop i zastanawiasz się, gdzie pojechać z psem na wakacje? No cóż, nie da się ukryć, że możliwości jest wiele. Wszystko jednak zależy też od naszego pupila – w końcu nie każdy czworonóg jest miłośnikiem długich wędrówek. Góry, góry Jeśli nasz pies lubi długie wędrówki i jest w niezłej kondycji, możemy pojechać z nim w góry. Zawczasu zorientujmy się tylko, czy dany region jest psom przyjazny – w wielu parkach narodowych obowiązuje zakaz spacerowania z czworonogiem. Ważny jest też osprzęt – na szlaku sprawdzą się szelki i smycz z amortyzatorem (najlepiej przypięta do pasa właściciela). W wielu miejscach trzeba też stosować kaganiec. A na szlaku przyda się coś na ząb, więc weźmy smakołyki! Za granicą Podstawowa sprawa przy wyjeżdżaniu z psem za granicę to dokumenty. Najważniejsze są: zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie, potwierdzenie wszczepienia czipa i paszport. Szczegółowe przepisy różnią się w zależności od kraju (nawet w ramach Unii Europejskiej). Dlatego najlepiej przed podróżą poradzić się weterynarza i powiedzieć mu o celu podróży – powinien wyjaśnić, co będzie potrzebne, by wyjechać. Lasy i jeziora Mazurskie klimaty, czyli lasy, rzeki i jeziora, to najlepsze miejsce do spędzania czasu z psem. Łatwo tam wyjechać (w porównaniu z zagranicą), każdy pies się tam odnajdzie (kondycja nie jest wymagana), no i można przebywać z dala od cywilizacji (co jest trudne w nadmorskich miejscowościach). Do tego mamy spory wybór miejsc w zależności od potrzeb: namiot na kempingu, domek, hotel, prywatna kwatera. Czyhającym zagrożeniem są głównie kleszcze. Gdzie pojechać z psem na wakacje? Może nad morze? Nad morzem czeka na naszego pupila wiele niespodzianek, ale i wiele zagrożeń. Największym jest piasek – choć niektórym psom wydaje się pyszny, po jego spożyciu psu grożą zaparcia. Niewskazana jest też słona woda, która wypita wywołuje biegunkę, lepiej więc przygotujmy na plażę zapas słodkiej wody w butelce. No i najważniejsze – zapewnijmy psu cień, bo nawet jeśli sami lubimy się opalać, psy nie są miłośnikami tej formy spędzania wolnego czasu. Twoja lista potrzebnych rzeczy na wyjazd z pupilem! Książeczka zdrowia Miski na wodę i pokarm Karma Smakołyki Obroża lub szelki (x2) Smycz (x2) Adresówka (x2) Zabawki Kocyk Gryzaki Kaganiec Paszport (ewentualnie)
O tym jak bardzo trudno rozstać się ze swoim czworonożnym przyjacielem miłośnicy psów wiedzą bardzo dobrze. Wiedzą to także... same psy. Trudno wytłumaczyć naszemu pupilowi, dlaczego nie może na przykład pójść z nami w lecie na plażę. Na szczęście na Mierzei Wiślanej nie musimy tego robić. Samorządy zadbały o to, by wyodrębnić plaże dostępne dla czworonogów. Przypominamy, że w gminie Sztutowo plaża dla psów zlokalizowana jest przy zejściu nr 56 (między Sztutowem a Kątami Rybackimi). Wstęp dla czworonogów na plażę przy pozostałych zejściach jest zabroniony. Apelujemy - szanujcie innych plażowiczów, pilnujcie swoich czworonogów i sprzątajcie po Krynicy Morska można wchodzić z psem na plażę na całej długości wybrzeża - z wyłączeniem zorganizowanych kąpielisk i plaż na plaży dla naszego pupila będzie z pewnością dużą atrakcją. Trzeba jednak pamiętać o tym, by był to pobyt bezpieczny. Nie pozwól psu szaleć bez opamiętania na słońcu gdy nie ma możliwości schłodzenia się, gdyż może dostać udaru słonecznego. Psom, zwłaszcza tym bez sierści, grozi także poparzenie słoneczne. Mówi się, że pies o czarnej sierści gdy ta jest mokra także może ulec poparzeniu od słońca, są to jednak rzadkie przypadki. Psy małe są narażone na atak i porwanie przez drapieżniki. Niezwykle niebezpieczna pod tym względem może być mewa srebrzysta, która bez przeszkód może poderwać yorka a następnie z dużej wysokości upuścić go do wody. Zasady wchodzenia na plażę z psemZawsze sprzątaj po swoim psieTrzymaj psa na smyczyZapewnij psu cień i wodęSzanuj innych plażowiczów. Jeśli nie chcą kontaktu z psem odejdź trochę ofertyMateriały promocyjne partnera
Odkąd stałam się opiekunką cudownego psiego urwisa moje plany urlopowe uległy totalnej metamorfozie. Wcześniej wakacje liczyły się tylko za granicą i najlepiej samolotem, teraz pozostają Polska i auto na wspólne wypady. Z Noasiem podróżowałam od szczeniaka, w związku z tym mamy już kilka ciekawych miejsc do polecenia na wakacje z psem. Wakacje tuż, tuż, więc pomyślałam, że podzielę się z Wami naszymi sprawdzonymi miejscówkami. Nadmorski reset W maju zeszłego roku potrzebowałam odpoczynku, resetu, byle daleko i najlepiej nad morzem. Kto zna to uczucie, gdy wychodzi się na szeroką piaszczystą pustą plażę, słychać tylko szum fal i cichy świergot ptaków? Psiamatka to uczucie uwielbia i każdemu poleca 🙂 Szukałam miejsca maksymalnie blisko morza i takie miejsce znalazłam w Gąskach woj. zachodniopomorskie w apartamentach Spokój i Dobro. Są to dwa samodzielne mieszkanka, położone w pierwszej zabudowie od linii brzegowej, oddzielone od morza krótkim kilkuminutowym spacerkiem. Generalnie słychać szum fal w pokoju 😉 Komfort i sielskie klimaty Apartamenty położone są wśród niezagospodarowanych działek i pól, więc na spacer wychodzi się od razu. Właścicielami miejsca jest sympatyczne małżeństwo, które mieszka w tym samym domu co apartamenty, ale naprawdę jest to niezauważalne bo wejścia są oddzielne. Dla mnie osobiście problemem było ogrodzenie z bali, które nie uchroni Noaśka przed ucieczką. To zresztą stało się na plaży, dzikie zwierze spuszczone, na przepięknej, prawie pustej plaży, pognało w siną dal, nabierało prędkości światła, mijało mnie i znów gnało. Na szczęście, w którymś momencie się opamiętało i przybiegło na zawołanie. Tak więc, gdy ja leżałam na leżaczku w ogrodzie obok domu, Noaś leżał pod leżaczkiem ale jednak na lince. Apartamenty Sam apartament to dwa pokoje: jeden z nich klasyczna sypialnia, drugi połączony z dobrze wyposażoną kuchnią, łazienka z prysznicem i przedpokój. Dla urlopujących się są przygotowane leżaki, parawany, a nawet specjalny koc termiczny, który można zabrać na plażę przed sezonem. Jedzenie można przygotowywać na miejscu, albo dojeżdżać do Kołobrzega ok 15 min autem. Spacerem można dojść do Ustronia Morskiego, latarni w Gąskach, albo Sarbinowa i we wszystkich tych miejscach można znaleźć coś obiadowego do jedzenia. My jeździliśmy głównie do Kołobrzegu, gdzie we wszystkich knajpkach, w których byliśmy nie było problemu z pieskiem. W sezonie dużo punktów do stołowania się jest też w samych Gąskach, ale my z nich nie korzystaliśmy bo byliśmy tam w maju 🙂 Za pieska w Spokój i Dobro się nic nie płaci, a przynajmniej takie zasady obowiązywały w zeszłym roku w maju 🙂 (edit: chodzi o rok 2014) Senny Noaś jeszcze bez matki. Noaś (7m) – Hemingway Noaś (7m) – Słoneczny Patrol A może Kraków? Kolejnym miejscem, które Psiamatka może polecić z czystym sumieniem to apartamenty Zamkowa 15 w Krakowie. Apartamenty Zamkowa 15 to w pełni wyposażone przestronne mieszkanka, urządzone w nowoczesnym stylu. I tu ponownie po innym naszym wyjeździe, przekonałam się, że Noaś najlepiej czuje na wakacjach mieszkając w mieszkaniu, które bardzo przypomina nasze. Chaty z bali choć klimatyczne, pachną za bardzo, i za bardzo trzeszczą 😉 powodując ciągłą czujność mojego psiaka. Apartamenty Zamkowa 15 są położone w odległości krótkiego spaceru (ok 10 min) od Rynku Głównego, przy ruchliwej ulicy. Część apartamentów ma okna właśnie na nią co może być uciążliwe, inne są usytuowane od strony małej uliczki i tu na pewno będzie bardziej komfortowo. Na spacery wychodziliśmy na bulwary wzdłuż Wisły, które są położone tuż za rogiem. Na krótki, kilkudniowy pobyt zdawały rezultat, ale ogólnie w Krakowie do spacerów polecamy park Bednarskiego. Na jedzenie chodziliśmy do Zupitto – vegańskiej knajpki tuż obok apartamentów, gdzie spokojnie można wejść z pieskiem. Skusiliśmy się też na pizzę, podobno najlepszą w Krakowie. I tutaj niestety nie mogliśmy wejść z pieskiem, o czym informował znak na drzwiach, ale Psiamatka nie odpuściła, zapukała i powiedziała, że chce zamówić pizzę na wynos, ale jest z pieskiem i jak możemy to rozwiązać? Obsługa była na tyle uczynna, że powiedziała, żebym przyszła za 10 min i żebym poczekała w holu, z którego odebrano ode mnie pieniądze i dano mi pizzę do łapki. Można? Można 🙂 W Apartamentach Zamkowa 15 obowiązują dodatkowe opłaty za pieska 20 zł/doba. Noaś na krakowskich włościach. Dolnośląska odskocznia W dolnośląskim w zeszłym roku byliśmy dwa razy i raz spaliśmy w samym centrum Wrocławia na Rynku co miało swoje plusy i minusy. Natomiast drugą ciekawą miejscówkę znaleźliśmy przy okazji wyprawy na Akita Cup i Shiba Nippo – wówczas nocowaliśmy w gospodarstwie agroturystycznym połączonym ze stadniną koni Agro hippika w Kondratowie koło Legnicy. Budynek świetnie odrestaurowany, w klimacie, znajduje się w pięknym choć mokrym miejscu (proponuję wziąć kalosze), więc od razu po wyjściu z apartamentu zaczynaliśmy spacer. Nocowanie na wsiach ma zalety, w postaci przyjemnego otoczenia na wyciągnięcie ręki, minusem są natomiast wiejskie burki, które niestety latają luzem i straszą. Właściciele Agrohippiki, mają dwa psy, które też dość często biegają luzem i raz mieliśmy mało przyjemne spotkanie, ale nie zepsuło to całego pobytu. Pokoje są bardzo czyste i przestronne, spokojnie pomieszczą liczne stada 🙂 Śniadania można zamówić na miejscu, ale obiady należy ustalić wcześniej z gospodarzami. Można też szukać jadłodajni w okolicznych miasteczkach, co jednak wiąże się z wyprawami autem. Z Agro Hippika nie mamy niestety żadnych zdjęć bo Psiamatka ogólnie jest mało zdjęciowa 😉 Ale na stronie można znaleźć galerię. Za pieska obowiązuje opłata 20 zł za dobę, ale szczerze mówiąc nie pamiętam czy nie udało się Noasia przemycić w gratisie 😉 za zgodą gospodarzy oczywiście 😀 Kołobrzeg i Dźwirzyno rulez Apartament – Syrenka – Duży pokój z aneksem kuchennym + sypialnia, łazienka i taras Od roku 2016 do naszych wakacyjnych psiolubnych miejsc dołączył Kołobrzeg, który nieznacznie eksplorowaliśmy w 2014 roku przy okazji wizyty w Gąskach, wtedy też Psiamatka zakochała się w zachodniopomorskich plażach. Najpiękniejsza plaża jest między Dźwirzynem a Kołobrzegiem i właśnie w tej małej urokliwej miejscowości znajdziecie nowiutki apartament wakacyjny wdzięcznej nazwie SYRENKA kontakt tel. 783 208 061 mail: syrenkamissyou@ – wolne terminy lato 2022! Rezerwacja przez AIRBNB LINK polecamy jest promocja 🙂 O Syrence Syrenka powstała z miłości do morza i zachodniopomorskich plaż, które są najpiękniejsze na całym polskim wybrzeżu. Prywatna przestrzeń na urlop w stylu jakim lubisz. Urządziliśmy ją tak jak sami chcielibyśmy spędzić urlop. Komfortowy apartament Syrenka to 38m2: jedna sypialnia z podwójnym łóżkiem 160cm i super wygodnym materacem, przestronny pokój dzienny połączony z wyposażonym aneksem kuchennym, duża łazienka z prysznicem oraz 7,5 metrowy taras. Taras jest zadaszony i po południu znajdziesz na nim przyjemny cień. Apartament usytuowany jest na pierwszym piętrze, w kameralnym apartamentowcu z windą. Osiedle składa się z 30 mieszkań otoczone jest iglakami, a teren jest przyjemnie zaaranżowany. Z okien apartamentu rozpościera się widok na zieleń oraz prywatne miejsca parkingowe. Jedno z nich przynależy do Syrenki. Najbliższa piękna plaża znajduje się 500 metrów od apartamentu, i można tam dojść pieszo. Wokół Apartamentu jest wiele terenów zielonych gdzie można swobodnie spacerować lub wybrać się na przejażdżkę rowerową. Na osiedlu są wiaty rowerowe do dyspozycji gości. W niedalekiej odległości znajdziesz restauracje, kawiarnie, na rybkę zapraszamy do portu. W odległości ok 2 km znajduje się Centrum Sportów Wodnych i jezioro 🙂 Łatwy wyjazd z osiedla pozwoli na szybki dojazd do Kołobrzegu lub innych pobliskich miejscowości. Kameralny apartamentowiec w stylu skandynawskim <3 Pięknie zaaranżowane tereny zielone wokół budynku 🙂 Syrenka Dźwirzyno tel. 783 208 061 Noaś podbija strefę spacerów ze zwierzętami! Jak widać puściutko 🙂 Do zobaczenia nad morzem ! Chwilo trwaj 🙂
Odkąd pamiętam w moim życiu zawsze towarzyszył mi pies. Prawie codziennie przemierzaliśmy kilkanaście kilometrów podczas wspólnych spacerów. Niestety ten wspaniały czas został przerwany przez wyjazd na studia. Potem przez długi okres nie mogłem sobie pozwolić na posiadanie psa. Jednak wiedziałem, że prędzej czy później zdecyduję się na małego i ślicznego bokserka, który z czasem stanie się dostojnym Transformersem :-) Ten czas zbliża się wielki krokami. Imię dla psa już wybrałem, grafik spacerów opracowałem, nawet samochód przystosowałem do potrzeb psiaka. Do rozwiązania pozostała jeszcze tylko jedna kwestia – weekendowe wyjazdy. Bo czy da się pogodzić podróżowanie z opieką nad psem i czy będę mógł wspólnie z nim zwiedzać nowe miejsca? Postanowiłem to sprawdzić. Poszukiwania zacząłem od okolić Warszawy i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że coraz więcej miejsc jest otwartych na czworonożnych przyjaciół. Poniżej podrzucam kilka propozycji, które będą idealne na krótką wycieczkę w okolicach Warszawy. Jeśli znasz jeszcze inne miejsca, do których można wybrać się z psem to koniecznie daj znać w komentarzu :-) Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku Ok. 40 km od Warszawy Zamek przyjazny psom to mało powiedziane. Psa można zabrać nie tylko na spory dziedziniec zamkowy (który w ładne dni staje się jedną wielką polaną piknikową), ale także zwiedzić z nim ruiny Zamku, w tym dwie baszty, które są udostępnione zwiedzającym! Nic tak nie zmęczy psiaka jak chodzenie po tylu schodach! Byłem na zamku kilkakrotnie i za każdym razem było sporo turystów z psami, co tylko potwierdza, że jest to frajda dla wszystkich zwiedzających – bez względu na gatunek! Więcej o Zamku w Czerski przeczytacie na: Ogród Heleny Radziwiłłowej w Arkadii Ok. 80 km od Warszawy Kolejne miejsce przyjazne psom. Trzeba tylko wykupić bilet wstępu dla psa (!), w ramach którego dostaniemy szufelkę i torebkę na nieczystości (cena biletu to 8 zł). Możliwość zwiedzania ogrodów z psiakiem jest też wprost przewidziana w Regulaminie zwiedzania Ogrodów, zgodnie z którym: ,,Psy wolno wprowadzać tylko na smyczy, po wykupieniu sprzętu niezbędnego do uprzątnięcia odchodów. Pupile rasy agresywnej muszą mieć założony kaganiec”. Także sprawa jest jasno uregulowana, a możliwość zabrania psa nie zależy od dobrego humoru Pani Kasjerki czy Pana Ochroniarza. Więcej o Ogrodach Heleny Radziwiłłowej w Arkadii przeczytacie na: Park przy Pałacu Radziwiłłów w Nieborowie Ok. 80 km od Warszawy Zasady zwiedzania z psiakiem są takie same jak w Ogrodach w Arkadii – kupujemy bilet wstępu dla psa, zabieramy ze sobą smycz i ruszamy w drogę! Więcej o Nieborowie przeczytacie na: Twierdza Modlin Ok. 40 km od Warszawy Twierdza Modlin stanowi część zabudowań Nowego Dworu Mazowieckiego. W obwodzie zewnętrznym Twierdzę można zwiedzać 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu – wstęp jest wolny i nieodpłatny, a więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zabrać ze sobą psa na trochę dłuższy i bardziej ekstremalny spacer. Pewne ograniczenia mogą dotyczyć jedynie atrakcji biletowanych (np. do Parku Militarnego możemy zabrać psa, ale już nie wejdziemy z nim do budynków, w których dostępna jest część ekspozycji). Więcej o Twierdzy Modlin przeczytacie na: Muzeum Wsi Łowickiej w Maurzycach Ok. 95 km od Warszawy To akurat stanowi dla mnie duże zaskoczenie. Z reguły w skansenach spotkać można różne zwierzęta, mające uatrakcyjnić ekspozycje muzealne, dlatego myślałem że zabranie ze sobą psa nie wchodzi w grę. Tymczasem do Maurzyc można wybrać się z psiakiem bez żadnych ograniczeń! Więcej o Muzeum Wsi Łowickiej w Maurzycach przeczytacie na: Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu Ok. 125 km od Warszawy Najdalsza propozycja, ale zdecydowania warta czasu spędzonego w samochodzie! Z Regulaminu zwiedzania Muzeum wynika, że podczas wizyty w skansenie pies powinien być na smyczy i w kagańcu. Dla usprawiedliwienia tych rygorystycznych zasad dodam tylko, że w Sierpcu rezyduje sporo zwierząt (głównie gospodarskich, ale nie tylko), które dopełniają obrazu polskiej wsi i zwiększają realizm całej ekspozycji. Z tego względu Sierpc nie będzie dobrym pomysłem dla strachliwych psów. Więcej o Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu przeczytacie na: Mam nadzieję, że skorzystacie z przedstawionych pomysłów, a zaproponowane miejsca będą stanowiły miłą odskocznię nie tylko dla Was, ale także dla psiaków. No i trzymajcie kciuki za realizację mojego planu! A poniżej podrzucamy inne wpisy z pomysłami na wycieczki z psem: 8 zamków, które można zwiedzić z psem, czyli ruszamy z psem na zamki województwa śląskiego i dolnośląskiego 7 zamków, które można zwiedzić z psem Pozdrawiamy!
Zwiedzanie z psem ma same zalety. Psiak ma zapewniony ciekawy spacer połączony z lekcją historii:), podczas którego poznaje nowe miejsca i ludzi. Dodatkowo nie musimy się o niego martwić, bo przecież cały czas jest z nami. Odpada też problem z zapewnieniem mu opieki pod naszą nieobecność, czy zwiedzania w pośpiechu i pędzenia do domu na wieczorny spacer. A po powrocie pies odsypia całą eskapadę przez kilkanaście godzin (jak nie dłużej). Dlatego jeśli Wasz pies lubi jeździć samochodem, a duże skupiska ludzi nie stanowią dla niego problemu, to spróbujcie zabrać go ze sobą na kolejną wycieczkę. A nuż okaże się że złapie podróżniczego bakcyla:) Na początek krajoznawczej przygody idealnie nadają się zamki, które bardzo często można zwiedzać ze zwierzętami (w końcu skoro nie pokonał ich upływ czasu, to nasz psiak raczej też im nie straszny). W ostatnim wpisie prezentowaliśmy zamki w województwie śląskim i dolnośląskim, które są otwarte na naszych czworonożnych przyjaciół. Dziś z kolei mamy propozycje dla psiaków z pozostałych województw: 1. Zamek Królewski w Inowłodzu (województwo łódzkie, ok. 70 km od Łodzi) To jeden z wielu zamków wybudowanych za panowania Kazimierza Wielkiego. Ruiny zamku przeszły niedawno gruntowną renowację (a w zasadzie odbudowę), co jak zawsze jest przedmiotem skrajnych opinii. Na pewno dzięki przeprowadzonym pracom zamek zwiedza się bardzo bezpiecznie, co w przypadku wycieczki z psem jest dużym atutem. Z zamku rozpościera się piękna panorama na pobliski kościół pw. św. Idziego. Dodatkowo wizytę w okolicach Inowłodza można połączyć ze spacerem po Rezerwacie przyrody Niebieskie Źródła w Tomaszowie Mazowieckim i zwiedzaniem Skansenu Rzeki Pilicy. Zarówno Rezerwat przyrody jak i skansen można odwiedzić z psem! CENY BILETÓW: Wstęp na zamek jest bezpłatny zarówno dla ludzi jak i psiaków! 2. Zamek w Bodzentynie (województwo świętokrzyskie) Zamek w Bodzentynie do naszych czasów przetrwał jako zabezpieczona trwała ruina. Podobno pod zamkiem i całym Bodzentynem znajdują się wielopoziomowe podziemne tunele, którymi można było przejść aż do Świętego Krzyża! Zamek udostępniony jest turystom do swobodnego zwiedzania. Sam teren otaczający zamek jest ogrodzony, tak więc idealnie nadaje się do zwiedzania z psem! CENY BILETÓW: Wstęp na zamek jest bezpłatny zarówno dla ludzi jak i psiaków! 3. Zamek Tenczyn w Rudnie (województwo małopolskie, Szlak Orlich Gniazd, ok. 40 km od Krakowa) Zamek przeszedł prace zabezpieczające i rekonstrukcyjne, dzięki którym od 2016 roku jest udostępniony zwiedzającym, w tym także tym czworonożnym. Jest to jeden z największych zamków Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W przeciwieństwie do większości orlich gniazd nie został usytuowany na wapiennej skale, a na stożku wulkanicznym! Zachwyca on nie tylko swoim rozmachem, ale także pięknym widokiem na Tatry. Od parkingu do murów zamkowych czeka nas mały spacer, co może być dodatkową atrakcją dla naszego psa. CENY BILETÓW (cena uwzględnia oprowadzanie z przewodnikiem, które zaczyna się o pełnych godzinach): Normalny – 7 zł Ulgowy – 4 zł Psiaki wchodzą bezpłatnie! 4. Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku (województwo mazowieckie, ok. 40 km od Warszawy) Zamek to prawdziwy raj dla naszych czworonożnych przyjaciół. Psa można zabrać na spory dziedziniec zamkowy, ale także zwiedzić z nim ruiny zamku, w tym dwie baszty, które są udostępnione zwiedzającym (oczywiście jeśli nasz pies lubi chodzić po schodach). Byłem na zamku kilkakrotnie i za każdym razem było tam sporo turystów z psami, także na brak towarzystwa nasz psiak nie będzie narzekał. CENY BILETÓW: Normalny – 8 zł Ulgowy – 5 zł Psiaki wchodzą bezpłatnie! Więcej o Zamku w Czersku przeczytacie na: Zamek Książąt Mazowieckich w Czersku 5. Zamek w Iłży (województwo mazowieckie, ok. 30 km od Radomia) Gotycko-renesansowy zamek biskupów krakowskich wybudowany na Górze Zamkowej to dziś trwała ruina. W przeszłości musiał być imponujący, bo gościli na nim polscy królowie. Na zamek prowadzą trzy drogi – jeśli wybieracie się z psem to proponuję mniej stromą dróżkę od ul. Św. Franciszka. Będąc w Iłży warto także spróbować lodów na rynku, które są słynne w całej okolicy. CENY BILETÓW (baszta i komnaty zamkowe): Normalny – 3 zł Ulgowy – 2 zł Psiaki wchodzą bezpłatnie! 6. Zamek Krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim (województwo kujawsko-pomorskie, ok. 60 km od Torunia) Kolejne ruiny potężnego zamku, tym razem krzyżackiego. Ruiny są bardzo dobrze zachowane, a to jedynie 30% pierwotnej budowli. Zwiedzając zamek można swobodnie wchodzić we wszystkie jego zakamarki, w tym na obie wieże oraz do podziemi. CENY BILETÓW: Normalny – 8 zł Ulgowy – 6 zł Usługa przewodnicka – 50 zł Psiaki wchodzą bezpłatnie! 7. Zamek w Golubski w Golubiu-Dobrzyniu (województwo kujawsko-pomorskie, ok. 40 km od Torunia) Jeśli będziecie w Radzyniu Chełmińskim to w odległości ok. 40 km czeka na Was kolejny zamek, który można nie tylko zwiedzić z psem, ale także przenocować na nim ze swoim zwierzakiem. CENY BILETÓW (cena uwzględnia oprowadzenie po zamku przez przewodnika, które rozpoczyna się o pełnych godzinach): Normalny – 12 zł Ulgowy (studenci, emeryci) – 10 zł Dzieci i młodzież do lat 16 – 5 zł. Dzieci do lat siedmiu – wstęp bezpłatny. Psiaki wchodzą bezpłatnie! A poniżej podrzucamy inne wpisy z pomysłami na wycieczki z psem: 8 zamków, które można zwiedzić z psem, czyli ruszamy z psem na zamki województwa śląskiego i dolnośląskiego 6 miejsc niedaleko Warszawy, które można zwiedzić z psem Pozdrawiamy!
gdzie na wakacje z psem forum