Gadalismy wiele razy o tym, a raczej aj gadałam, a on tylko słuchał. Kazdy temat jest taki, że ja mówię, przekonuję, a on milczy. Twierdzi , ze chce, ale nie mówi kiedy. Kiedyś tam mnie
też nie chcę mieć dzieci, i tłumaczę sobie, że może instynkt macierzyński się jeszcze odezwie. Mój mąż chce mieć dzieci. Mówiłam mu jakie jest moje zdanie, ale on twierdzi, że mi się "odmieni". Boję się takiej sytuacji w jakiej Ty teraz jesteś i nie wiem jak można z tego wybrnąć.
Odp: Mój syn nie ma dziewczyny. Nic nie powinnaś robić. Może tylko tyle, żeby przestać się wtrącać w Jego życie i właśnie przestać traktować Go jak dziecko. Sam wie lepiej co jest dla Niego lepsze w tym okresie życia. I jeśli nie dojrzał do tego żeby stwierdzić że chce mieć dziewczynę, to nic na siłę.
od dwudziestu lat wiem na pewno,że dzieci nie chce mieć. od dwudziestu lat mi sie nie zmieniło. i watpie zeby sie zmieniło w przyszłości. kazdemu mojemu partnerowi na samym poczatku mówilam, ze nie ma co liczyc na dzieci ze mna, bo nie zamierzam ich miec. i nie bylo tutaj dla mnie pola do negocjacji.
To nie jest tak,, że każdy z nas budzi się i danego dnia wie czy chce dziecko czy nie. Wiem po sobie jak to jest. Przez bardzo długi czas w swoim życiu otwarcie mówiłam, że nie chcę mieć dzieci, nie lubię ich, nie czuje powołania itp.
Dlatego starałam się to zmienić , nie ze względu na drugie dziecko tylko na nas. Tylko, że jesli jesteśmy zdani głównie na siebie to logiczne, że jesli chcemy mieć np. wieczór dla
Nigdy nie chciałam mieć dzieci, jestem po 30. Nie zmieniało się to, niezależnie czy byłam sama czy w związku, szczęśliwa czy nie, z kasą czy bez. Po latach doszedł już też czysto egoistyczny powód. Z wiekiem tym bardziej nie chcę, bo lubię swoje życie i nie chcę mieć obowiązku w postaci dziecka.
paX84q. Miliarder zapytał Muska o to, ile chce mieć dzieci. "Mars potrzebuje ludzi" 18 lipca 2022, 21:26. 1 min czytania Życie prywatne Elona Muska i jego poglądy emocjonują wielu tak samo jak jego przedsięwzięcia biznesowe. Przy okazji narodzin kolejnego dziecka centimiliardera powrócił temat zaludniania Marsa i słowa samego Muska na ten temat. Elon Musk | Foto: Loren Elliott / Getty Images Elon Musk zażartował kiedyś, że chce mieć dzieci, by zaludnić Marsa — wspomina amerykański miliarder, Mark Cuban Musk zapytany, ile dzieci planuje, miał odpowiedzieć: "Mars potrzebuje ludzi" Założyciel Tesli często dzieli się na Twitterze i w innych miejscach w sieci swoimi obawami dotyczącymi spadającej liczby urodzeń na świecie Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Amerykański miliarder Mark Cuban w podkaście "Full Send" przytoczył historię o tym, jak wysłał SMS-a do założyciela Tesli po narodzinach jednego z jego dzieci. — Muskowi urodziło się kolejne dziecko. To chyba było wcześniej, zanim na świat przyszła ostatnia trójka — opowiadał w programie Cuban, prawdopodobnie odnosząc się do trójki dzieci, które urodziły się ze związków szefa Tesli z piosenkarką Grimes i kierowniczką w Neuralink, firmie Muska. — Mówię mu: "Stary, gratulacje, ile w końcu zamierzać ich mieć?". A on na to: "Mars potrzebuje ludzi'" — wspomina Cuban, którego komentarz Muska rozbawił i skłonił do wysłania kolejnej wiadomości. Ale jak mówi, szef SpaceX nie opowiedział. — Nie sądzę, żeby mnie lubił — powiedział Cuban. Według potwierdzonych informacji Musk ma obecnie dziewięcioro dzieci i często dzieli się swoimi obawami dotyczącymi niedostatecznego wskaźnika dzietności. Na jednej z corocznych rad prezesów "Wall Street Journal" stwierdził, że szybko spadające wskaźniki urodzeń są "jednym z największych zagrożeń dla cywilizacji." Czytaj także w BUSINESS INSIDER Na początku tego roku Musk w twitterowym wpisie napisał, że "jeśli nie ma wystarczająco dużo ludzi na Ziemi, to z pewnością nie będzie ich wystarczająco dużo na Marsie". Autor: Samantha Delouya
Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Dowiedziałam się,że jestem całkowicie bezpłodna 2 lata temu, pierwsze chwile a nawet miesiące były okropne, zastanawiałam się czy to jest fair,że ktoś kto nie chce dzieci je ma, a ktoś kto jeszcze o nich nie myśli już ich nie będzie miał. Płacz, krzyk, obraza na cały świat,na partnera,ale czy to wina świata ? Ja jestem w grupie, która ma rodzaj sterilitas czyli trwała niemożność zajścia w ciąże. Nie mogę mieć dzieci z powodu zespołu policystcznych jajników czyli łatwiej mówiąc zespołu wielotorbielowatych jajników. Tydzień temu minęły 2 lata i jakoś się z tym pogodziłam,że nigdy nie urodzę dziecka, chociaż było bardzo,bardzo trudno... Ktoś jest na forum taki kto również nie może mieć dzieci? Jesteście na coś chore, jak się tym czujecie? Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Ja jestem w ciąży, w 8 td ale w maju straciłam dziecko w 10 tg ;( Powiem Ci, że mi też lekarze mówili, że jestem bezpłodna .. Miałam zrobione wszystkie badania, jeździłam po klinikach .. Diagnoza była jedna : BEZPŁODNOŚĆ .. Nie mogłam w to uwierzyć ;( Załamałam się, miałam depresję .. Gdy było już wszystko ok zaczęłam chodzić do kościoła i modlić się. Możesz w to wierzyć lub nie, ale wymodliłam cud!! Po paru tygodniach okazało się, że jestem w ciąży! Lekarze byli w szoku .. WIARA CZYNI CUDA .. I tego będę bronić do końca życia!!! Mój Aniołek [*] ;( Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa hope ty masz tylko zespól policystycznych jajników czyli PCO czy coś jeszcze????? PCO to nie wyrok da się przy tym zajść w ciąże wielu kobietą się już udało i mam nadzieje ze niedługo udowodnie ze i ja pokonam PCO. według lekarza który mnie zdiagnozował jako pierwszy nigdy nie zajdę w ciąże naturalnie jednynie przez invitro jednak ja wierze że uda sie a wtedy pójde do niego i zaśmieje mu się w twarz. Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa misie_dwa.... heh koleżanka hope chyba nie wie o czym pisze..... Sorry hope- ale dla mnie Twoje żale,pytania itd. są tylko po to by wkurac jesteś osobą która już tutaj była, narobiła zamętu i poszła.... A teraz jesteś poprostu pod innym nickiem- sorrki ;) Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Inkaaa też mi sie tak wydaje. a tak pozatym to kurcze dziwie się tym kobietą które mają naprawdę stwierdzone PCO i użalają sie nad sobą jakie one biedne i nieszczęśliwe że dzieci mieć nie moga a tak naprawdę nawet najmniejszych kroczków nie podejły zeby spróbować jednak, a jest tyle sposobów, tyle leków, inseminacja ale po co cokolwiek robić skoro lepiej załamywać ręce i jakie to życie jest niesprawiedliwe. zresztą dla mnie kobieta moze powiedzieć ze jest bezpłodna jeśli stara sie latami i nic nie wychodzi a nie ze lekarz powiedział w kóncu nie ma ludzi doskonałych wiec każdy może sie mylic a już zwłaszcza lekarze którzy jak widzą kilka objawów podporządkuja je jednej chorobie i nie wazne za na 10objawów jeden pasuje do danej choroby a pozostałe 9 do innej. Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa dokładnie.... znam dziewczyna która miała byc niby bezpłodna i po 5latach starań zaszła w ciąże ;))) Także- mimo wszystko ciągle działac, a nóż widelec się uda;))) Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Każda kobieta może zajść w ciąże w najmniej oczekiwanym momenie, takie jest moje zdanie :) aaa83 Panna młoda, Warszawa Ja mam PCO i zaszłam w ciąże w drugim miesiącu sexu bez zabezpieczenia!!! Niewiarygodne, ale prawdziwe! Lekarz mówił mi, że mam cykle owulacyjne najwyżej kilka razy w roku i że zajdę w ciążę, ale z pomocą leków. A tu psikus i szybciutko zostałam mamą:) Przyznam szczerze, że czasami myślałam, że może te torbielki na usg zostały źle zdiagnozowane i nigdy nie miałam PCO, ale po porodzie dostałam okresu po roku (10,5 m-ca karmiłam), co również cechuje kobiety z PCO. No i niestety mam inne objawy PCO:(... (szczerze to chyba wszytkie oprócz problemów z wagą) A tak poza tym to znam inne kobiety z PCO, które mają dzieci i niektóre również tak jak ja, nigdy nie stosowały żadnych leków pomagających zajść w ciążę. Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Już to kiedyś pisałam ale napiszę jeszcze raz. Dziewczyna z którą mieliśmy zajęcia w poradni przedmałżeńskiej również miała stwierdzone PCO. Teraz ma 31 lat i trójkę dzieci, a żadnych leków wywołujących owulację nie brała, choć wszyscy lekarze podpinający ją pod monitoring stwierdzili że owulacji u niej brak... Cud nad Wisłą;pp sorry nie mogłam się powstrzymać;)) Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Pewnych rzeczy nawet lekarze nie są w stanie wytłumaczyć... holly, więc można to tak nazwać ;) Ja podobno tez nie moge miec dzieci, o czym juz niektore z Was wiedzą... Nastawilyscie mnie inaczej do tego wszystkiego i teraz wiadomo, sa mysli "co jezeli sie nie uda.." ale znacznie czesciej mysle pozytywnie. Moje zdanie jest takie jak mowia slowa pewnej piosenki "nie potrafimy wierzyć w cud bo tak łatwiej..." Jestesmy LENIWI i nie chcemy uwierzyc w to ze nam moze sie uda! ze innym sie udaje to dlaczego nie nam. Najlepiej sie poddac i nie walczyc... a o marzenia trzeba walczyc. bo same do nas nie przyjda. I ja wierze w to ze kiedys mi sie uda.. :) Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Mojej mamie też lekarz powiedział, że dzieci nie będzie mogła miec (po poronieniu) i co? jestem ja i moje TRZY siostry, więc jednak coś jest w tym, że warto wierzyc:) Ja Wam powiem że ta laska, której co chwila przydarza się tragedia: - a to jest w ciąży, ale zagrożonej - albo ktoś jej umarł - albo nie może mieć dzieci na amen, bo ma PCO (cóż za głupota?!) - i tysiące innych ma coś nie tak z głową. Porusza tematy, które są bolesne i prawdziwe dla niejednej osoby tylko dlatego, że jej się nudzi i nie ma co robić. Wrrr. Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Nataly zgadzam się z Tobą, w końcu ktoś to powiedział oficjalnie... Jest tutaj (na ślubowisku) kilka dziewczyn które ewidentnie sobie wymyślają takie głupoty i to widać gołym okiem, ja już nawet nie odpowiadam na ich posty czy blogi bo to bez sensu, my im radzimy, w pewnym sensie sie przejmujemy a laski z nas mają niezłą polewkę.. Bez sensu, zachowanie dziecka w przedszkolu albo i gorzej, nie obrażając nikogo oczywiście... Original__flower Panna młoda, Warszawa Nataly-Brawo:) PannaKota-To raczej jest jedna osoba tylko z rozdwojeniem jaźni Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa Dziewczyny ale już - chyba w wątku "Panny młode 2012" wszystko się wyjaśniło :) Panienka Skórka to ta sama osoba co założyła ten temat czyli chyba HOPE jak się nie mylę i kilka innych, dziewczyny ją zdemaskowały i przyznała się do zakładania tych wszystkich kont i wymyślania tych wszytskich historii, niby już wszystko usunęła ale ja jakoś dalej jestem nieufna jak pojawia się nowa ślubowiczka... Konto usunięte Gość na weselu, Warszawa a mi się wydaje ze jest tu nadal, bo praktycznie za każdym razem gdy się pojawiała to albo miała coś wspólnego z medycyną albo z ciążą, dziećmi itd, albo jedno i drugie. pozatym dziwnym zbiegiem okoliczności jak sie przyznała faktycznie w wątku pn2012 do swoich kilku twarzy to zaraz pojawiła się kolejna kobitka o tym samym sposobie pisania również powiązana z medycyną i dziećmi..... Misie_dwa zgadzam się z Tobą... Moderatorzy forum powinni posprawdzać ip tej osoby bo napewno mają taką możliwość. Po co zaśmiecać forum:/
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2019-04-03 12:18:58 Piotr87 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-04-03 Posty: 2 Temat: Partnerka nie chce mieć dzieci Cześć wszystkim,Założyłem tutaj konto, w pewnym stopniu w akcie desperacji, ponieważ chciałbym dowiedzieć się, jakie spojrzenie może mieć druga osoba w relacji na problem, który mnie spotkał (nie jestem do końca przekonany, że partnerka jest ze mną szczera). Ale od 32 lata, moja partnerka ma 28, jesteśmy ze sobą w związku od prawie 3 lat. Na początku zeszłego roku rozmawialiśmy na temat naszej przyszłości. Zgodnie stwierdziliśmy, że chcemy być ze sobą do końca życia, bardzo się kochamy, chcemy razem zbudować dom i wziąć ślub. Niestety jedyne co nas poróżniło to kwestia dzieci. Ja jestem rodzinnym facetem i chciałbym mieć przynajmniej dwójkę dzieci, ale moja partnerka powiedziała mi, że na ten moment nie wyobraża sobie bycia matką, że chce się skupić na rozwoju zawodowym i chce zobaczyć trochę świata, ale "w jakiejś przyszłości czemu nie".Ostatnio dosyć przypadkowo znowu zaczęliśmy rozmawiać na temat dzieci i niestety podejście mojej partnerki niewiele się zmieniło. Powiedziała mi, że teraz nadal nie czuje "instynktu macierzyńskiego", a w przyszłości chce mieć maksymalnie jedno dziecko, ponieważ posiadając dwójkę, będzie zbyt długo wyłączona z życia zawodowego i społecznego. Jednak nadal nie potrafiła mi powiedzieć, kiedy będzie chciała mieć chociaż jednego obawy pojawiły się, gdy między wierszami zrozumiałem, iż ona tak naprawdę nie chce mieć dzieci. Jest bardzo silnie przeświadczona, że dziecko zastopuje jej rozwój zawodowy, a jeśli zdecyduje się jednak mieć to dziecko, to może być na to za mi powiedzieć, jakie jest wasze spojrzenie na ten temat? Czy jest sens ciągnąć ten związek, skoro mijamy się w tak ważnej kwestii, jaką jest posiadanie dzieci? 2 Odpowiedź przez 2019-04-03 12:23:52 Ostatnio edytowany przez (2019-04-03 12:26:40) Net-facet Nieaktywny Zawód: analiza danych Zarejestrowany: 2019-01-26 Posty: 1,372 Wiek: 26 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Piotr87 napisał/a:Możecie mi powiedzieć, jakie jest wasze spojrzenie na ten temat? Czy jest sens ciągnąć ten związek, skoro mijamy się w tak ważnej kwestii, jaką jest posiadanie dzieci?jakie jest moje spojrzenie? identyczne jak Twojej partnerki, uczciwie Ci powiedziała że nie chce, zależy jej na rozwoju zawodowym i zwiedzaniu świata, i ma rację że macierzyństwo mogłoby to w pewnym stopniu utrudniać. Też nie chciałbym być matką dzieci czekającą w napięciu, kiedy pan domu wróci zmęczony z klimatyzowanego biura i zacznie narzekać że nie posprzątane, albo obiad niedobry. Porównaj sobie z tym i zgadzam się z Twoją partnerką że to jest jak najbardziej właściwa kolejność, żeby najpierw zadbać o karierę, a może kiedyś ewentualnie mieć dzieci 3 Odpowiedź przez Beyondblackie 2019-04-03 12:25:36 Beyondblackie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-04 Posty: 8,782 Wiek: Czterdziesci lat minelo... Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Może jest tak, że na razie nie widzi się jako matka. Niektórym kobietom odmienia się po trzydziestce. Z drugiej strony, są też takie, które nie zmieniają wyjście to poważna rozmowa z nią. 4 Odpowiedź przez Piotr87 2019-04-03 12:38:23 Piotr87 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-04-03 Posty: 2 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Nie jestem typem faceta, który rozrzuca skarpetki po pokoju i narzeka, że nie posprzątane. Doskonale rozumiem, że najpierw kariera, później rodzicielstwo, natomiast problem jest taki, że... ona jest leniwa i od ponad roku nie robi nic, aby swoją pozycję zawodową zmienić. Dodatkowo ona pracuje w takiej branży, że mogłaby sobie pozwolić na kilka miesięcy/rok przerwy i niewiele by się "przypadkowa" rozmowa zamieniła się w poważną rozmowę i niestety ona bardzo mocno stoi przy swoim zdaniu. 5 Odpowiedź przez 2019-04-03 12:43:20 Net-facet Nieaktywny Zawód: analiza danych Zarejestrowany: 2019-01-26 Posty: 1,372 Wiek: 26 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci też mocno stoję przy swoim zdaniu w tego typu kwestiach;) piszesz "Czy jest sens ciągnąć ten związek, skoro mijamy się w tak ważnej kwestii, jaką jest posiadanie dzieci?" jeśli takie pytanie w ogóle się pojawia, to można mieć wątpliwości czy partnerka jest dla Ciebie w ogóle ważna jako osoba, jeśli kwestia dzieci dla Ciebie stanowi priorytet to dalszy związek rzeczywiście może być trudny, ale warto wziąć pod uwagę więcej czynnikówPiotr87 napisał/a:problem jest taki, że... ona jest leniwa i od ponad roku nie robi nic, aby swoją pozycję zawodową zmienić. Dodatkowo ona pracuje w takiej branży, że mogłaby sobie pozwolić na kilka miesięcy/rok przerwy i niewiele by się zmieniłomoże robi w godzinach pracy, może nie robi bo aktualnie nie ma perspektyw np. awansu w obrębie firmy ani atrakcyjnych ogłoszeń o pracę w innych miejscach, a może aktualny poziom kariery jest dla niej wystarczający ale nie chce pogarszać swojej sytuacji finansowej poprzez utracenie ciągłości w zatrudnieniu 6 Odpowiedź przez Ela210 2019-04-03 13:10:39 Ela210 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: mirror... Zarejestrowany: 2016-12-28 Posty: 18,102 Wiek: w pełnym rozkwicie :) Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci rozmijacie się w oczekiwaniach. Z drugiej strony bez sensu naciskać na 2 dzieci z góry.. Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.? 7 Odpowiedź przez Cyngli 2019-04-03 13:11:30 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Moim zdaniem nie ma sensu ciągnąć tego związku. Nie ma żadnej pewności, że któreś z Was zmieni zdanie. Nikogo nie można namawiać do rozmnożenia się wbrew jego zgadzam się z Twoją partnerką - najpierw ustabilizowanie sytuacji życiowej, potem ewentualne rodzicielstwo. Dziecko na jakiś czas hamuje rozwój osobisty, nie da się ukryć. Najbardziej odczuwa to właśnie kobieta. 8 Odpowiedź przez Marata 2019-04-03 13:40:53 Marata Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-19 Posty: 1,474 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Piotr87 napisał/a:Cześć wszystkim,Założyłem tutaj konto, w pewnym stopniu w akcie desperacji, ponieważ chciałbym dowiedzieć się, jakie spojrzenie może mieć druga osoba w relacji na problem, który mnie spotkał (nie jestem do końca przekonany, że partnerka jest ze mną szczera). Ale od 32 lata, moja partnerka ma 28, jesteśmy ze sobą w związku od prawie 3 lat. Na początku zeszłego roku rozmawialiśmy na temat naszej przyszłości. Zgodnie stwierdziliśmy, że chcemy być ze sobą do końca życia, bardzo się kochamy, chcemy razem zbudować dom i wziąć ślub. Niestety jedyne co nas poróżniło to kwestia dzieci. Ja jestem rodzinnym facetem i chciałbym mieć przynajmniej dwójkę dzieci, ale moja partnerka powiedziała mi, że na ten moment nie wyobraża sobie bycia matką, że chce się skupić na rozwoju zawodowym i chce zobaczyć trochę świata, ale "w jakiejś przyszłości czemu nie".Ostatnio dosyć przypadkowo znowu zaczęliśmy rozmawiać na temat dzieci i niestety podejście mojej partnerki niewiele się zmieniło. Powiedziała mi, że teraz nadal nie czuje "instynktu macierzyńskiego", a w przyszłości chce mieć maksymalnie jedno dziecko, ponieważ posiadając dwójkę, będzie zbyt długo wyłączona z życia zawodowego i społecznego. Jednak nadal nie potrafiła mi powiedzieć, kiedy będzie chciała mieć chociaż jednego obawy pojawiły się, gdy między wierszami zrozumiałem, iż ona tak naprawdę nie chce mieć dzieci. Jest bardzo silnie przeświadczona, że dziecko zastopuje jej rozwój zawodowy, a jeśli zdecyduje się jednak mieć to dziecko, to może być na to za mi powiedzieć, jakie jest wasze spojrzenie na ten temat? Czy jest sens ciągnąć ten związek, skoro mijamy się w tak ważnej kwestii, jaką jest posiadanie dzieci?Twoja partnerka ma rację. Dziecko hamuje rozwój zawodowy kobiety. I to nie na rok dwa, a na ... i tu sobie wpisz cyfrę powyżej 12. Nie każda kobieta ma instynkt macierzyński. Nie każda kobieta powinna mieć dzieci i nie każda kobieta chce mieć dzieci. poruszył istotną kwestię - na ile ważna jest dla Ciebie ta kobieta? A gdyby była absolutnie i całkowicie bezpłodna? Dalej ciągnął byś ten związek? 9 Odpowiedź przez M@r 2019-04-03 13:47:48 M@r Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-03-26 Posty: 254 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciDziecko to nie tylko urlop macierzyński. To zobowiązanie na długie lata. Może być też tak, że nie tyle nie chce dziecka co nie chce mieć go z tobą. To bardzo częsty przypadek. 10 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-03 13:54:16 UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci M@r napisał/a:Może być też tak, że nie tyle nie chce dziecka co nie chce mieć go z tobą. To bardzo częsty Szczerze kochająca kobieta nie odbierała by prawa do potomstwa swojemu ukochanemu mężowi. 11 Odpowiedź przez Marata 2019-04-03 14:04:06 Marata Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-19 Posty: 1,474 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:M@r napisał/a:Może być też tak, że nie tyle nie chce dziecka co nie chce mieć go z tobą. To bardzo częsty Szczerze kochająca kobieta nie odbierała by prawa do potomstwa swojemu ukochanemu nie jest mężem. 12 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-03 14:09:24 UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Marata napisał/a:Mystery_ napisał/a:M@r napisał/a:Może być też tak, że nie tyle nie chce dziecka co nie chce mieć go z tobą. To bardzo częsty Szczerze kochająca kobieta nie odbierała by prawa do potomstwa swojemu ukochanemu nie jest chcą wziąć ślub. Po co brać ślub jeśli się nie planuje zakładania rodziny? 13 Odpowiedź przez Snake 2019-04-03 14:23:12 Snake Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-13 Posty: 12,411 Wiek: 48 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Ustal z nią, że nie ma sprawy, ty sobie zrobisz dziecko z kim innym ale ją oczywiście zawsze będziesz kochał. Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die WeltEin Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille Jawohl ja! Já! Já! Jawohl! 14 Odpowiedź przez Amilyn 2019-04-03 14:51:11 Amilyn Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zawód: pracownik biurowy Zarejestrowany: 2019-04-03 Posty: 30 Wiek: 27 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciNie no straszne, kobieta przed trzydziestka jeszcze nie chce miec dzieic, jak ona śmie xD 15 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-03 14:53:52 UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciNie no straszne, mężczyzna 32 lata chce miec dzieci, jak on śmie xD 16 Odpowiedź przez Cyngli 2019-04-03 15:31:13 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:Nie no straszne, mężczyzna 32 lata chce miec dzieci, jak on śmie xDTo niech sobie znajdzie kobietę, która podziela jego pragnienia. 17 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-03 15:46:03 UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Cyngli napisał/a:Mystery_ napisał/a:Nie no straszne, mężczyzna 32 lata chce miec dzieci, jak on śmie xDTo niech sobie znajdzie kobietę, która podziela jego sobie znajdzie taką która będzie go kochać. 18 Odpowiedź przez czekoladazfigami 2019-04-03 15:48:11 czekoladazfigami Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-10-30 Posty: 1,779 Wiek: odpowiedni Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Nie ma nic złego w chęci posiadania dzieci i nie chęci. Tylko jest jeden problem w tej kwestii nie ma kompromisów. Po prostu musicie szczerze porozmawiać i postwić sprawę jasno. Zdejmij z siebie płaszczŁadnie, proszę CięChce zobaczyć całą gamę złości w kościI chcę poczuć z Tobą tlen 19 Odpowiedź przez Rising_Sun 2019-04-03 15:54:32 Rising_Sun Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-09 Posty: 994 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:Cyngli napisał/a:Mystery_ napisał/a:Nie no straszne, mężczyzna 32 lata chce miec dzieci, jak on śmie xDTo niech sobie znajdzie kobietę, która podziela jego sobie znajdzie taką która będzie go co ma jedno do drugiego. Nie każda kobieta chce "dać potomka" mężczyźnie, którego kocha. Znam pary, małżeństwa, których dzieci nie porozmawiajcie szczerze, ale jeśli ona w "najbliższych latach" nie chce dziecka,to raczej nie sądzę, że jej się odmieni... 20 Odpowiedź przez krolowachlodu87 2019-04-03 15:55:19 krolowachlodu87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-08-05 Posty: 710 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciProponujesz jakieś konkretne rozwiązania np że ty pójdziesz na urlop tacierzyński i będziesz się zajmował dzieckiem tyle i tyle aby ona nie musiała wypdać z pracy czy tylko sobie jojczysz że chcesz dwójkę dzieci i jak zaczną ryczeć to uciekniesz do pracy?? 21 Odpowiedź przez Cyngli 2019-04-03 15:57:38 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:Cyngli napisał/a:Mystery_ napisał/a:Nie no straszne, mężczyzna 32 lata chce miec dzieci, jak on śmie xDTo niech sobie znajdzie kobietę, która podziela jego sobie znajdzie taką która będzie go do posiadania dzieci nie oznacza braku miłości do różni ludzie, z różnymi potrzebami. Dziecko to nie chomik, co zdechnie po 3 latach. To odpowiedzialność na całe życie. 22 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-03 16:07:30 UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Rising_Sun napisał/a:Znam pary, małżeństwa, których dzieci nie to jest ich wspólna decyzja. Jeśli jedna strona marzy o rodzicielstwie, a druga ma to gdzieś to jasno pokazuje brak ustalić sobie priorytety co jest ważne w życiu rodzina czy kariera. I jak się znajdzie odpowiednią osobę to od razu wiadomo. 23 Odpowiedź przez Rising_Sun 2019-04-03 16:11:16 Ostatnio edytowany przez Rising_Sun (2019-04-03 16:12:44) Rising_Sun Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-09 Posty: 994 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:Rising_Sun napisał/a:Znam pary, małżeństwa, których dzieci nie to jest ich wspólna decyzja. Jeśli jedna strona marzy o rodzicielstwie, a druga ma to gdzieś to jasno pokazuje brak ustalić sobie priorytety co jest ważne w życiu rodzina czy kariera. I jak się znajdzie odpowiednią osobę to od razu dobrze można powiedzieć, że brak miłości pokazuje osoba, która "wymusza" posiadanie chęci ich posiadania to nie znaczy brak miłości, tylko brak chęci posiadania rzeczy najlepiej ustalać na początku znajomości, wiedzieć czy dana osoba planuje mieć kiedyś dzieci. 24 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-03 16:27:29 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-04-03 16:32:39) UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Rising_Sun napisał/a:Brak chęci ich posiadania to nie znaczy brak miłości, tylko brak chęci posiadania jedna strona chce potomstwa, a druga od tego ucieka to znaczy, że nie wypełnia swojej roli jako mąż/żona a to można uznać za brak miłości. 25 Odpowiedź przez 2019-04-03 16:32:46 Net-facet Nieaktywny Zawód: analiza danych Zarejestrowany: 2019-01-26 Posty: 1,372 Wiek: 26 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci uwaga będzie kontrowersyjnie:D ale w końcu fraza "attention whore" do mnie pasuje więc chyba nie ma się co dziwić:P Marata Cyngli i krolowachlodu kliknąłbym "lubię to" gdyby była taka możliwość:Dhmm jeśli myślimy taką logiką że kochająca kobieta nie odbiera ukochanemu mężowi prawa do potomstwa, to może inaczej: czyli kochający mąż uziemia swoją ukochaną na kilka-kilkanaście lat (bo oczywiście nie jedno dziecko, po co, zaraz dwa albo trzy najlepiej):P chodzi sobie do pracy, wraca bardzo "zmęczony";) z jakiejś dobrej posady w klimatyzowanym biurze, i określa żonę jako siedzącą w domu, i nieważne czy żona czegoś chce czy nie, ma być tak jak on chce, bo o innych kto by myślał:Dautor ma wątpliwości:P a przy tak myślącej partnerce to może nawet bym się pozbył swojej niechęci do ślubu:D gdybym wiedział że zawsze razem, bez dzieci, ale za to wspólna kariera, dom, dorabianie się:Dhmm i brak dzieci jest dla mężczyzny świetną okazją żeby mieć czas i uwagę dla dziewczyny;) zwłaszcza jeśli ktoś ma jakieś ukryte ojcowskie instynkty, ja takich nie mam:P ale od razu mi przychodzi na myśl: mamy te pieniądze które inaczej wydalibyśmy na dzieci, więc jeśli chcesz się rozwijać zawodowo, może poszukamy jakichś szkoleń dla ciebie? albo chcesz zwiedzać świat, jakie miasta/kraje najbardziej np.? wolałabyś sama albo we dwójkę? ale ja jestem niemal tylko związkowym teoretykiem, moje doświadczenia to spacer po mieście:D więc do moich opinii można podchodzić z dużym dystansem:D:Dhaha ten temat mi zapadł w pamięć:D bo to sytuacja której logicznie nie umiem wytłumaczyć:P i może z moim myśleniem skończę tak samo, ale trudno, wtedy moja strata, wolę być sobą i ponieść ryzyko:DRising_Sun "Takie rzeczy najlepiej ustalać na początku znajomości, wiedzieć czy dana osoba planuje mieć kiedyś dzieci" chyba jedna z najlepszych rad w temacie, tak bym robił:D 26 Odpowiedź przez marakujka 2019-04-03 16:33:23 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-04-03 16:34:24) marakujka Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Piotr87 napisał/a:Cześć wszystkim,Założyłem tutaj konto, w pewnym stopniu w akcie desperacji, ponieważ chciałbym dowiedzieć się, jakie spojrzenie może mieć druga osoba w relacji na problem, który mnie spotkał (nie jestem do końca przekonany, że partnerka jest ze mną szczera). Ale od 32 lata, moja partnerka ma 28, jesteśmy ze sobą w związku od prawie 3 lat. Na początku zeszłego roku rozmawialiśmy na temat naszej przyszłości. Zgodnie stwierdziliśmy, że chcemy być ze sobą do końca życia, bardzo się kochamy, chcemy razem zbudować dom i wziąć ślub. Niestety jedyne co nas poróżniło to kwestia dzieci. Ja jestem rodzinnym facetem i chciałbym mieć przynajmniej dwójkę dzieci, ale moja partnerka powiedziała mi, że na ten moment nie wyobraża sobie bycia matką, że chce się skupić na rozwoju zawodowym i chce zobaczyć trochę świata, ale "w jakiejś przyszłości czemu nie".Ostatnio dosyć przypadkowo znowu zaczęliśmy rozmawiać na temat dzieci i niestety podejście mojej partnerki niewiele się zmieniło. Powiedziała mi, że teraz nadal nie czuje "instynktu macierzyńskiego", a w przyszłości chce mieć maksymalnie jedno dziecko, ponieważ posiadając dwójkę, będzie zbyt długo wyłączona z życia zawodowego i społecznego. Jednak nadal nie potrafiła mi powiedzieć, kiedy będzie chciała mieć chociaż jednego obawy pojawiły się, gdy między wierszami zrozumiałem, iż ona tak naprawdę nie chce mieć dzieci. Jest bardzo silnie przeświadczona, że dziecko zastopuje jej rozwój zawodowy, a jeśli zdecyduje się jednak mieć to dziecko, to może być na to za mi powiedzieć, jakie jest wasze spojrzenie na ten temat? Czy jest sens ciągnąć ten związek, skoro mijamy się w tak ważnej kwestii, jaką jest posiadanie dzieci?Nie wiem, czy na razie jest jakiś problem. Mielibyście, jeśli ty sam dość szybko, teraz, już chciałbyś dzieci. Wiele kobiet zabiera się za "dziecianie" w okolicy 30 i wyżej. Ba, nawet u mnie w rodzinie dzieci rodziły się w okolicy 30 lub wyżej, bo wcześniej nikt tam nie miał na to cos takiego jak instynkt macierzyński - tylko że z nim się człowiek nie rodzi. To przychodzi dopiero z czasem - pragnienie dzieci. Twoja luba powiedziała jasno, że "na ten moment nie wyobraża sobie bycia matką" (pewnie rozsądnie), a to w ogóle nie znaczy, że nigdy. 27 Odpowiedź przez krolowachlodu87 2019-04-03 19:39:46 krolowachlodu87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-08-05 Posty: 710 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciJa dzieci nie mam i może się nie znam ale jak ktoś przed rokiem odpowiada że chce się zająć pracą i zobaczyć kawałek świata to mi wygląda na plan 5letni. Nie wiem po co się głupio pytasz po roku o to samo :DD Awans był? nie... kawałek świata już widziała czy byliście tylko na mazurach?? Czasem wystarczy tylko na chwileczkę się zamyśleć nad tym co mówi do nas druga osoba i wszystko będzie jasne, zamiast czytać między wierszami to się skup na wierszach. 28 Odpowiedź przez Wzl 2019-04-03 22:44:54 Wzl Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-09-20 Posty: 544 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Obecnie coraz więcej osób podchodzi do życia bardzo egoistycznie. Kasa, kariera, podróże. Dzieci w tym wszystkim przeszkadzają. Kasa na nich idzie w dużych ilościach, utrudniają karierę no i podróżować z nimi ciężko (i drogo).Stąd mamy współczynnik dzietności jaki mamy a na starość wiele osób siedząc w swoich pięknych willach w otoczeniu gromadki kotów będzie biadolić, że nie ma komu na emerytury pracować i nie ma młodych żeby pampersa pomogły ale to kiedyś. Teraz jest high life i żaden gówniarz nie będzie nam psuł zabawy. Co do twojej sytuacji: nie da się pogodzić pragnień kogoś kto chce mieć rodzinę z kimś kto rodziny nie chce. Ważne żebyś po rozmowie z partnerką wiedział na 100% czy to przejściowa sytuacja i kiedyś będzie chciała dzieci, czy nigdy nie będzie chciała, czy może jeszcze nie wie jak będzie (to w zasadzie to samo co sytuacja druga tylko z graniem na czas, a nóż ci przejdzie). Znając jej odpowiedź, zastanów się czy chcesz jeszcze czekać (gdy wersja pierwsza) lub czy jest ona tak wspaniałą osobą, że nic ci do szczęścia więcej nie trzeba (przy wersji 2 i 2b)?Jeżeli odpowiesz sobie: "tak" będziecie sobie dalej żyli tak jak teraz, szczęśliwie bez małych "pasożytów".Jeżeli twoja odpowiedź będzie "nie", będziesz musiał poszukać sobie inną partnerkę, która tak jak ty uważa, że rodzina to kobieta, mężczyzna i dzieci. 29 Odpowiedź przez Snake 2019-04-03 23:35:52 Snake Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-13 Posty: 12,411 Wiek: 48 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Zadaj sobie pytanie czy chcesz latać po przedszkolach w wieku ponad 40 lat i tak dalej. Ja pierwsze dziecko miałem w wieku 30 lat. Niby spoko ale trochę głupio rozmawiać z kolegami o problemach przedszkolaków, gdy ich pierworodne przystępują do matury. Moja kobita leżąc na porodówce w wieku lat 28 była najstarsza na sali. Mówimy wciąż o pierwszym dziecku, bo drugie, to już różnie. Poza tym nie ma co się oszukiwać. Z wiekiem spada płodność, a rośnie szansa na komplikacje, wady genetyczne itp. Postaw sprawę na ostrzu noża - kiedy konkretnie. Nie ma konkretów, to zadaj sobie następne pytanie - ta kobieta czy dzieci? Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die WeltEin Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille Jawohl ja! Já! Já! Jawohl! 30 Odpowiedź przez Yesabela 2019-04-04 10:48:30 Yesabela Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-03-18 Posty: 26 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciOna powiedziała praktycznie wprost, że teraz nie chce mieć dzieci, jest możliwość że kiedyś jej sie zachce, ale nie na sto procent. Tak to jest, jak się zakłada że tej drugiej osobie się odmieni. A przecież to są takie kwestie, że nie da się pójść na kompromisy. 31 Odpowiedź przez Leila01 2019-04-06 00:10:34 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:M@r napisał/a:Może być też tak, że nie tyle nie chce dziecka co nie chce mieć go z tobą. To bardzo częsty Szczerze kochająca kobieta nie odbierała by prawa do potomstwa swojemu ukochanemu mężowi.....że co?Przesada....Gdybym byla przekonana, że nie chcę mieć dzieci (nie czuję tego etc) to żadna miłość by na tym tego nie wymusiła. Równie dobrze może to działać w drugą stronę. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 32 Odpowiedź przez UżytkownikForum 2019-04-06 00:31:54 UżytkownikForum Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Leila01 napisał/a:Mystery_ napisał/a:M@r napisał/a:Może być też tak, że nie tyle nie chce dziecka co nie chce mieć go z tobą. To bardzo częsty Szczerze kochająca kobieta nie odbierała by prawa do potomstwa swojemu ukochanemu mężowi.....że co?Przesada....Gdybym byla przekonana, że nie chcę mieć dzieci (nie czuję tego etc) to żadna miłość by na tym tego nie była naprawdę mocno zakochana to poczułabyś, że to będzie dopełnieniem waszego związku. 33 Odpowiedź przez 2019-04-06 02:00:46 Ostatnio edytowany przez (2019-04-06 02:23:43) Net-facet Nieaktywny Zawód: analiza danych Zarejestrowany: 2019-01-26 Posty: 1,372 Wiek: 26 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci hahaha:D to jest taki uniwersalny argument: jeśli mnie kochasz, albo jeśli jesteś zakochany/a naprawdę, to ... [i tutaj wstawiam dowolne stwierdzenie z którym mąż/żona się nie zgadza, ale ja chcę żeby było tak jak ja chcę] gdybym ja był naprawdę mocno zakochany... hmm nie zdarzyła się taka anomalia:P:P ale wtedy miałbym tyle pomysłów, że czasu na dopełnienie związku w powyższym rozumieniu za ch... by nie wystarczyło:D [7-literowa nazwa ciężkiej choroby, nie mam pewności czy to nie byłby wulgaryzm] a dziewczyna czasem może chcieć spędzić czas jak dziecko i wtedy jest co robić;) (chociażby oglądanie bajek z dawnego fox kids) fajnie że użytkowniczki rozsądnie podchodzą do tematu, dobrze jest mieć empatię dla partnera/ki i wiedzieć że może mieć inne wyobrażenia przyszłego życia. 34 Odpowiedź przez Cyngli 2019-04-06 08:37:35 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciMystery, Ty jesteś w związku? 35 Odpowiedź przez Lady Loka 2019-04-06 10:15:25 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,041 Wiek: w sam raz. Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:Leila01 napisał/a:Mystery_ napisał/a:Popieram. Szczerze kochająca kobieta nie odbierała by prawa do potomstwa swojemu ukochanemu mężowi.....że co?Przesada....Gdybym byla przekonana, że nie chcę mieć dzieci (nie czuję tego etc) to żadna miłość by na tym tego nie była naprawdę mocno zakochana to poczułabyś, że to będzie dopełnieniem waszego szkoda, że takiego argumentu faceci nie wykorzystują marudząc, że nie chcą się żenić przecież gdyby facet był naprawdę mocno zakochany to poczułby, że to będzie dopełnieniem tu przy każdym temacie o facecie, który nie chce się żenić ciska się gromy na kobietę, że go chce "przymusić" a potem oskubać z całej kasy. Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 36 Odpowiedź przez krolowachlodu87 2019-04-06 10:30:27 krolowachlodu87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-08-05 Posty: 710 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciinteresujące.. tylko nie każdy nadaje si na rodzica Serio lepiej żeby niektórzy dzieci nie mieli choćby ich związek był wypełniony miłością 37 Odpowiedź przez misiando 2019-04-06 10:55:49 misiando Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-02-15 Posty: 697 Wiek: 39 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci @Piotr87Trafiłeś na kobietę, której fundamentalne wartości się rozjeżdżają wobec każdy może chcieć dzieci. Nie każdy nadaje się na rodzica. U Starowicza przeczytałem taki przypadek:Kobieta definitywnie nie chciała dziecka. Nie i koniec. Aż pewnego dnia wzięła na ręce noworodka swojej siostry czy przyjaciółki. Od razu jej się instynkt macierzyński jak Twoja kobieta zachowuje się wobec dzieci. Jak idzie przez miasto - patrzy na place zabaw, patrzy na wózki, na wystawy z ciuchami dla dzieci? Uroczymi, słodkimi, różowiótkimi śpioszkami? Jak ja w gości do rodziny zabierasz i "zupełnie przypadkiem" są tam małe dzieci - jak reaguje?To Ci da odpowiedź na pytanie: dzieci są odłożone na później, czy w ogóle okazji, sam też swoje reakcje i zachowania w ww sytuacjach przeanalizuj. I finalnie: gdyby, czego nie życzę, doszło do rozstania, z następną kobietą fundamenty klaruj na początku, nim sie obie strony zaangażują. 38 Odpowiedź przez niepodobna 2019-04-06 16:42:26 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-04-06 16:43:20) niepodobna Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci Mystery_ napisał/a:Cyngli napisał/a:Mystery_ napisał/a:Nie no straszne, mężczyzna 32 lata chce miec dzieci, jak on śmie xDTo niech sobie znajdzie kobietę, która podziela jego sobie znajdzie taką która będzie go że nie chce mieć dzieci, to żaden argument, że partnera nie kocha. Po prostu rozmijają się w oczekiwaniach. Ciekawe, czy o mężczyźnie, który nie chce dzieci, też byś tak automatycznie powiedział, że nie kocha swojej to wcale nie jest stan, który powinien wymuszać podejmowanie decyzji wbrew sobie, szczególnie w sprawach tak ważnych, jak rodzicielstwo. Zdarza się niestety tak, że ludzie się kochają, ale, poza sobą wzajemnie, pragną w życiu różnych rzeczy i wtedy faktycznie warto się zastanowić, czy związek ma przyszłość. Bo te pragnienia mogą być nie do pogodzenia i mimo uczuć, ktoś kogoś unieszczęśliwi (zależnie, kto się nagnie).Z drugiej strony, też pisze nie od rzeczy, stawiając pytanie, na ile ważna jest dla autora partnerka, jeśli potomstwo jest ważniejsze od niej. Oczywiście ma prawo, żeby było dla niego istotniejsze cokolwiek tam chce, ale pytanie pozostaje zasadne i to kolejny powód, by przemyśleć sens związku. Tak się składa, że konsekwencje posiadania dziecka są o wiele poważniejsze dla kobiety, a często dźwiga je TYLKO ona, więc stawianie na równi tych wyborów - rezygnacji z dziecka, którego się chce, a zajścia w ciąże, której się nie chce, nie jest uczciwe. 39 Odpowiedź przez marakujka 2019-04-06 16:53:37 marakujka Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci misiando napisał/a:U Starowicza przeczytałem taki przypadek:Kobieta definitywnie nie chciała dziecka. Nie i koniec. Aż pewnego dnia wzięła na ręce noworodka swojej siostry czy przyjaciółki. Od razu jej się instynkt macierzyński jak Twoja kobieta zachowuje się wobec dzieci. Jak idzie przez miasto - patrzy na place zabaw, patrzy na wózki, na wystawy z ciuchami dla dzieci? Uroczymi, słodkimi, różowiótkimi śpioszkami? Jak ja w gości do rodziny zabierasz i "zupełnie przypadkiem" są tam małe dzieci - jak reaguje?To Ci da odpowiedź na pytanie: dzieci są odłożone na później, czy w ogóle okazji, sam też swoje reakcje i zachowania w ww sytuacjach nie musi dać odpowiedzi. Najlepiej byłoby, aby facet z nią szczerze pogawędził, jak ona się zapatruje w przyszłości na kwestię dzieci. Bo, sorry, są też takie kobity, które chcą być w przyszłości matkami, ale póki co widok uroczych śpioszków i równie uroczych obślinionych, obsmarkanych, obkichanych, drących te brudne ryjki bachorów wywołuje odrazę. Tak że bardziej ostrożnie z tymi sądami o tych kobitach rozpływających się w zachwycie na widok bobasa, nawet takiego czystego. 40 Odpowiedź przez WyleniałyKocur 2019-05-17 04:34:52 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-05-17 09:17:31) WyleniałyKocur Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-12-19 Posty: 40 Odp: Partnerka nie chce mieć dzieciW tym miejscu były trzy, ze wszechmiar nieregulaminowe posty. Po pierwsze, umieszczone były jeden pod drugim, co jest niezgodne z naszymi zawierały stek bezsensownych głupot, w żaden sposób nie nawiązujących choćby do tematu uprzedzam, że za takie wypowiedzi, w których bezpośrednio atakujesz i obrażasz innych forumowiczów, dostaniesz w nagrodę IsaBella77 41 Odpowiedź przez Cyngli 2019-05-17 08:59:01 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-05-17 09:18:39) Cyngli Gość Netkobiet Odp: Partnerka nie chce mieć dzieci WyleniałyKocur napisał/a:Cyngli napisał/a:Mystery_ napisał/a:Niech sobie znajdzie taką która będzie go do posiadania dzieci nie oznacza braku miłości do to nie chomik, co zdechnie po 3 latach. To odpowiedzialność na całe złośliwości, w których autor wyraźnie silił się na to, aby Cię sprowokować CyngliJak sobie pościelisz, tak się tak, że będzie miało w dupie - to się później nie każdy się nadaje na Powołać dziecko na świat tylko po to, by mieć komu zostawić majątek...? Żałosne. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie milkną echa listu do redakcji, który napisała babcia spędzająca urlop z synową i wnuczką. I choć list dotyczył głównie zachowania synowej, do redakcji zaczęły napływać maile dotyczące zachowania babć i tego, czy mają w ogóle obowiązek zajmowania się wnukami. Całość listu znajdziecie tutaj."Mieszkamy z teściami w jednym domu. Mamy osobne wejścia i dogadujemy się, ale widzę, że teściowa chce mieć swoje życie. Ona już wychowała dzieci, a opiekę nad wnukami traktuje hobbistycznie. Oczywiście, kiedy naprawdę jest potrzeba, to zostanie z nimi (mamy troje dzieci więc to nie lada wyzwanie).Czytałam porady czy to normalne, że babcia nie bardzo chce zajmować się wnukami i znalazłam odpowiedź. Tak, jak najbardziej normalne. Ona swój obowiązek wychowania dzieci ma za sobą. Może pomóc swoim dzieciom w opiece nad wnukami, ale na jej warunkach. Kiedy ma czas siły i chęci. Postarałam się to że cieszy się z tego, że wyjeżdża z koleżankami na wakacje i ma po prostu swoje życie. Pamięta zawsze o wnuczkach, kupuje im jogurty, ciasteczka, ubrania. Dba o nich. Piecze ciasto, robi więcej dżemów. Pomaga na swój sposób, dzięki czemu ma z tego rodzice oczekujemy od swoich rodziców, że będą nas wyręczać w opiece nad dziećmi, bo my przecież jesteśmy młodzi i chcemy się bawić. Jednakże obowiązek wychowania dzieci leży po naszej stronie. Może poszalejemy później? Jak będziemy teściowymi? O ile synowa nie będzie nas brała na wakacje z małymi wnuczkami do opieki…" — pisze jest zdania, że babcie zanadto skupiają się na wnukach, co, jak uważa, wynika z faktu, że nie mają swojego, własnego życia:"Ja tym kobietom współczuję, dosłownie. One już niczego nie mają, tylko te wnuki i wnuki. Mam znajome, które same już są zmęczone życiem, przydałby się im wypoczynek, ale niańczą dzieci synów i córek, jakby ktoś im za to płacił. Uważają się przy tym za niezastąpione bohaterki, a nie zdają sobie sprawy, że są zwyczajnie wykorzystywane. Są na każde skinienie, byle tylko czuć się ważne i potrzebne. Rozumiem potrzebę bycia z wnukami, ale na własnych warunkach, a nie jak służąca" – napisała w mailu. Wiesława opisuje swoją historię: "Odmówiłam pilnowania wnuka na stałe, synowa poczuła się dotknięta. Wytłumaczyłam jej, że jak się ma dziecko, to ma się obowiązki. A ja nie po to jestem na emeryturze, żeby znowu musieć rano wstawać, być od godziny do godziny uwiązana. Powiedziałam, że mogę być dyspozycyjna wyłącznie w sytuacjach awaryjnych. Jakoś doszłyśmy do porozumienia, jest zatrudniona niańka, ja czasami pomogę. Dziwię się kobietom, które zamiast odpoczywać na stare lata, wysługują młodym. Chyba nie mają żadnych pasji i żadnego swojego życia".Annę drażni, że niektóre babcie tak są zapatrzone w swoje wnuki, że nie mają już innych tematów do rozmowy: "One nie rozumieją, że dla osoby postronnej to jest zwyczajnie nudne? Te opowieści o wnukach, pokazywanie zdjęć i filmików w telefonie. Może dla babć jest to rozkoszne, ale dla mnie niestrawne. Słuchanie jakiś przedszkolnych piosenek czy patrzenie jak trzyletni wnuczek liczy po angielsku do dziesięciu. I jaki jest genialny. Nie wiem, czemu te kobiety nie mają za grosz wyczucia? Sama mam wnuczkę, ale nikomu o niej nie opowiadam, chyba że ktoś zapyta, to kilka zdań mówię. Nie uważam jej za cudowne dziecko, choć bardzo ją kocham. I jeszcze to zasypywanie Facebooka zdjęciami wnuków. Ja już kilka znajomych zablokowałam. Nic innego nie publikują tylko zdjęcia wnuków, co moim zdaniem, w ogóle powinno być zakazane."Maria, która sama ma sześcioro wnucząt, podkreśla, że kobiety, które są babciami, wyeliminowała z grona najbliższych przyjaciółek. Nie to, że przestała je znać, ale nie chce mieć z nimi częstych kontaktów."Nie dawało się tego słuchać, tych opowieści o wnukach. Kiedyś byłyśmy razem i jak skończyły po kolei gadać, to im powiedziałam: A teraz macie być cicho i zamieniajcie się w słuch, będę wam po 15 minut opowiadać o każdym moim wnuku, tak jak wy to robicie. Zobaczymy, jak długo wytrzymacie" — chce mieć swoje życie, być wolna od swoich wnuków i nie chce słuchać opowieści o co Wy sądzicie na ten temat? Lubicie słuchać o cudzych wnukach? Uważacie, że babcie są od pilnowania dzieci córek i synów? Czekamy na wasze opinie, piszcie na adres redakcja@ utworzenia: 20 lipca 2022, 19:00Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.
odpowiadając kolejno - nie stwierdziłam, że nie mamy bliskości. Mamy bliskość, pisałam - nasz związek jest stabilny tak uważam ja, albo mam tylko wyobrazenie idealnej pary. Wspomniałam tylko, że czuje, że nie rozwijam się, że czegoś w życiu mi brak i bardzo bym chciała mieć dziecko co JESZCZE BARDZIEJ zblizy nas do siebie i JESZCZE bardziej nas urywek odpowiedzi jednego z użytkowników ".. chcesz złapać narzeczonego na dzieciaka to nie dorosła jeszcze do tego etapu.." - nie piszę, że chcę złapać, oszukać go, przestać się zabezpieczać. Zachowuje się jak dorosła osoba, mówię głośno i wyraźnie o moich uczuciach i potrzebach posiadania rodziny. Nie knuje za partnera plecami, żeby go złapać na dziecko, nawet przez myśl nie przeszedł mi taki pomysł. Użytkowniku "ja86" podejrzewam, że jesteś niedorosłym mężczyzną skoro widzisz wszędzie kobiety które tylko i wyłącznie chcą facetów złapać na dziecko. Piszę tutaj do was, żeby też ten mój gniew i żal wyrzucić, może z waszego punku widzenia dowiem się dlaczego mój partner nie chce dziecka.. PODKREŚLAM nie proszę o poradę jak złapać faceta na dziecko tylko DLACZEGO mój partner nie chce dziecka. Użytkowniku ja86 "Decyzja o dziecku ma wynikać TYLKO I WYŁĄCZNIE z miłości i chęci posiadania nowego członka rodziny." - owszem wiem o tym bardzo dobrze, że to decyzja dwojga osób, świadoma decyzja, dlatego potworzę - ja rozmawiam o komentarz użytkowniku ja86 jest mało przyjemny, czuje jakbyś mnie atakował, niepotrzebnie, bo ja nikogo nie atakuje ani w moim problemie nie widze złych intencji. PolnyMotylku, nie mówmy o dziecku jako o zabawce, bo ja nie zamierzam bawić się, tylko kochać i wychować na dobrego człowieka. Co do tego, że zostanę sama, że mój partner nie pokocha - to zaskoczę Cię, są bardzo trwałe związki, kochające się nad życie podejmujące świadome decyzje dziecka i okazuje się, że Mama zostaje sama. Myślę, że chcąc być mama w XXI wieku gdzie nic nie jest trwałe i ludzie mają dentencje do zmiany na "lepszy model" trzeba chcieć dziecko i dobrze wiedziec, że w razie co poradzę sobie. Partner nikoniecznie musi odejść, dzisiaj za pracą pędzi się za granicę i też może być nieszczęście i zostać samotną matką. Bycie matką to bycie silnym i ja o tym wiem. Opieka nad siostrzeńcem jako 15 latki nie przerosło mnie, jak pisałam w komentarzu moja opieka nie polegała na kilku godzinnym patrzeniu, polegała na tym, że przejęłam rolę matki, kąpałam karmiłam byłam. W starszym wieku odprowadzałam do przedszkola i przezywalam każde wydarzenie z nim zwiazane, uczylam pisac czytac myśleć. Miałam role cioci nie mniejsza niż rola matki. Jak to sama siostra stwierdziła, ze mogłam za nią jeszcze urodzić. Mniejsza z Każdy etap naszego życia sprawia, że jest ono "jasniejsze" każdy sukces czy działania, rozgałęziają naszą drogę. Martwiłeś się, maturą, zdałeś ją Twoje życie pojasniało, skonczyłeś studia podczas których myslałeś niejednokrotnie że nie dasz rady, po co Ci one, ale skonczyłeś Twoje zycie nabrało sensu. Ale po co CI studia jak nie możesz pracy znaleźć, czujesz że Twoje życie nie kreci sie, stanęło! dostajesz świetną pracę czujesz że łapiesz byka za rogi, idealnie! lepiej być nie było Twoje życie jest piękniejsze.. i tak każdy etap naszego życia.. każdy sukces do którego dążymy sprawia że upadamy a kiedy powodzi się droga jest łatwiejsza.. i tak każdy człowiek w pewnym momencie ma dom, ma kogoś kogo kocha i jedyne co chcialby to pełną rodzinę.. i ja też do tego dążę w genach mam to samo co wy, jednak ja w wieku 26 lat z partnerem który wymija temat dziecka.. mam stabile życie, ale stanęło, czuje się na tyle odpowiedzialna i dorosła, że odezwała się we mnie moja natura chęci posiadania rodziny 2+1.. i na obecną chwile nie jest dla mnie kariera którą mam bo osiągnęłam co chciałam. Dla mnie jest teraz celem posiadanie dziecka (z obojga stron za zgodą przypominam że moj post nie jest o knuciu) tylko próbuje zrozumieć dlaczego partner omija temat dziecka.. a Wy wszyscy praktycznie linczujecie mnie, jakby moja natura robiła coś złego, nie mam żadnych złych intencji.. ja próbuje zrozumieć czemu.. a splyneła na mnie fala bezczelności bo inaczej tego nazwać nie mogę.. I do komentarza, za moje czyny i dobro które kieruje w strone bliskich nie oczekiwałam NIGDY nawet dziękuje. Ja jedynie oczekuje, że ktoś będzie uśmiechać. Napisałam, że partnerem kieruje, kieruje w drobnych sprawach jak ubierz kurtke bo zimno. Robie to, bo nie chcę widzieć jak cierpni bo jest chory (mężczyzna jak ma katar to spisuje testament ) Panie zrozumieją to, że widać jak facet z katarem męczy się. I mnie boli wtedy to że nie miałam siły persfazji aby go przed tym uchronić. To nie jest toksyczność to jest troska. Natomiast nie kieruje nim gdzie ma pracować, co ma robić ze swoimi pieniędzmi (mamy osobne konta nie zgodziłam się na wspolne). Tak samo postępujemy z dzieckiem nie wkładaj rąk do kontaktu bo Cie popieści a moje serce pęknie. A kształć się tam gdzie czujesz, gdzie jest Twoja do Alimentów - tak wiem Panowie sa na tym punkcie przewrażliwieni.. bez komentarza. Nie dyskutuje się na temat alimentów.. i odpowiadając na komentarz, tak dziecko jest moim pragnieniem ALE JA NIE ZMUSZAM DO DZIECKA I NIE PROWOKUJE WPADKI. Ja prowokuje do rozmowy ja mowie otwarcie co moje serce - teoria że dziecko jest powodem do mniejszego czasu partnera. Zależy, jak mama zamyka się z dzieckiem i swoim światem nie dopuszczając partnera to masz rację. Ale jak wspominam JA CHCE TWORZYC RODZINĘ Z PARTNEREM. NIE UWAŻAM GO ZA REPRODUKTORA. On nie ma mi zrobić dziecka i pójśc sobie. Ja chciałabym by i on chciał tworzyć rodzinę. Być my we troje jako całość, a nie jako mama z dzieckiem i reproduktor tylko jako wam za komentarze te miłe które odczuwam, ze mnie zrozumialy osoby komentujące i te niemiłe gdzie był na mnie macie rację - ten Pan nie będzie ojcem mojego dziecka. Może trzeba jeszcze przeczekać. jak pisalam wcześniej może tylko mi wydaje się, że miedzy nami ejst stabilnie a rzeczcywistość jest inna. Może nie widzę czegoś i coś mi umknęło. Może powinnam głebiej przemyśleć dlaczego tak jest a nie inaczej niż tylko na to, że partner wymija temat.. choć nie twierdzę by 6 lat traktować jako coś przejściowego.. ale może mylę się. Niektóre komentarze skłoniły mnie do wielkiej refleksji Albo może faktycznie jestem niedobra i złą przyszłą mamą i trzeba nad tym zastanowić się. Dziękuje
nie chce mieć dzieci forum