Jeśli wymieniliście Państwo ekrany AMOLED w innych serwisach i nie działa czytnik ekranowy to jest szansa, że my go skalibrujemy poprawnie. Wymogiem jest prawidłowy montaż ekranu przez serwis i oryginalna jakość części użytej do naprawy. Zachęcamy także serwisy GSM do kontaktu z nami celem przesłania urządzenia do nas na Często zdarza się, że ludzie ze spoconymi rękami doświadczają tego problemu. Rozwiązaniem tego prostego problemu jest umycie rąk i upewnienie się, że są całkowicie suche przed zeskanowaniem odcisków palców. 2. Wyczyść czujnik odcisków palców. Kiedy masz skaner linii papilarnych, który nie będzie działał z powodu brudnych google zaprowadziło mnie w to miejsce, bo miałem ten sam problem. Znalazłem aplikacje do tego czytnika linii papilarnych w modelu 5760Z. Aplikacja do modelu Acer Aspire 8950G (ze strony Acera) i pod Win7 64bit, sprawdziłem i działa na 5760Z. Sprawdziłem pod win7 64, nie wiem czy działa pod 32 bit lub pod XP (pewnie nie). Witam, piszę w imieniu kolegi, który nie ma tutaj konta. Kupił Poco F2 Pro na Aliexpress (jest to ważne, co wyjaśnię w dalszej części) i pojawił się problem - nie da się dodać odcisków palca. Przy próbie wejścia w dodawanie nowego odcisku następuje automatyczne cofnięcie do poprzedniego ekranu, c Spawa dotyczy czytnika linni papilarnych a mianowicie jego działania. Moim zdaniem działa on po prostu źle. Mam też LG G7 i tam czytnik pracuje jak powinien tutaj w s10e działa on duzo gorzej a czesto nie odczytuje mojego palca. Pytanie czy tez zauważyliście problem z czutnikiem i vzy macie jakieś porownanir z innymi modelami. Google Pixel 6a ma czytnik linii papilarnych, który umieszczono pod ekranem. Jest on inny względem modeli 6 i 6 Pro. Element jest wadliwy i sprawia problemy, które są zgłaszane przez część właścicieli. Zobaczmy, co jest nie tak ze skanerem telefonu Google Pixel 6a i jakiego rozwiązania można się spodziewać. Czytnik linii papilarnych to narzędzie, które lubię najbardziej, aby chronić telefon od pierwszego użycia. Kiedy używasz go po raz pierwszy, nie możesz się bez niego obejść, ponieważ jest super wygodny, ale nie zawsze działa dobrze. Ten problem występuje od kilku lat i chociaż 0x4v. LG stworzyło nowy rodzaj czytnika linii papilarnych. Dzięki niewielkiej grubości można go umieścić w dowolnym miejscu smartfonu. LG stworzyło nowy rodzaj czytnika linii papilarnych. Dzięki niewielkiej grubości można go umieścić w dowolnym miejscu smartfonu. Nowy moduł czytnika linii papilarnych LG ma zaledwie 0,3 mm grubości oraz nie wymaga fizycznego kontaktu z palcem. Dzięki temu nie będzie już konieczności umieszczania go w specjalnie do tego przeznaczonym miejscu na obudowie, a będzie to można zrobić np. na przednim panelu, pod szybką chroniącą ekran. Jak informuje LG nowy rodzaj czytnika ma działać tak samo sprawnie i szybko jak moduły obecne już na rynku. Zapotrzebowanie na czytniki linii papilarnych mocno wzrosło w ostatnim czasie. W 2015 roku dostawy wzrosły trzykrotnie, a kolejny ponad trzykrotny wzrost jest spodziewany do 2020 roku. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News Źródło tekstu: Korea Times; wł HP TX2 nie działa czytnik linii papilarnych Zasady działu: Kliknij, aby przejrzeć zasady tego działu Tytuł wątku powinien zawierać markę i pełny model sprzętu oraz skrótowy opis usterki. Treść wątku powinna zawierać dokładny opis usterki, co zostało sprawdzone/wymienione/zmierzone, wyniki tych działań, oznaczenie kodowe płyty głównej (w przypadku napraw hardware) oraz sformułowane pytanie. W przypadku problemów z odczytaniem oznaczenia kodowego płyty, należy przeczytać TEN WĄTEK. Jeśli nadal nie możesz znaleźć oznaczenia, powinieneś zamieścić wyraźne zdjęcia obu stron płyty - należy przy tym usunąć wszelkie folie i moduły, mogące ewentualnie zasłaniać oznaczenia płyty. Przed napisaniem nowego tematu, każdy użytkownik zobowiązany jest zapoznać się z wątkami w dziale SZKOLENIA i na ich podstawie dokonać próby wstępnej diagnostyki uszkodzenia. Nie jest dozwolone umieszczanie załączników w postaci kompletnych dokumentacji, a także wsadów BIOS (do tego służy dział PLIKI BIOS DO WERYFIKACJI). Dozwolone jest wyłącznie umieszczenie fragmentu dokumentacji, który ułatwi autorowi diagnostykę/naprawę sprzętu z wątku. W jednym poście można zamieścić nie więcej, niż jedną stronę instrukcji/schematu. Plik nie może posiadać widocznych znaków wodnych, napisów "confidential", adresów email etc. Nie jest dozwolone zamieszczanie linków do plików, znajdujących się na innych stronach internetowych. Nie jest dozwolone zakładanie tematu, który opisuje usterkę więcej niż jednego sprzętu. W takich przypadkach należy utworzyć osobne wątki dla każdego sprzętu. Nie jest dozwolone pisanie tematu lub postu, mającego charakter zapytania o schemat, boardview, zdjęcia płyty, wsad BIOS lub instrukcję serwisową. Do takich zapytań służy dział ZAPYTANIA O DOKUMENTACJE/BIOS. #1 HP TX2 nie działa czytnik linii papilarnych przez Crazyreed • 30 października 2012, 17:48 Witam serdecznieHp TX2oznaczenie płyty DA0TT3MB8D0jak w temacie nie działa czytnik linii papilarnych. Taśma sprawna, czytnik sprawny (podmieniany). W menadżer urządzeń wykrywa się jako nieznane urządzenie usb. Zmierzyłem taśmę i na czytnik wchodzi masa i dwa piny po 3V na czwartym pinie pusto i moje pytanie o kawałek schematu. Re: HP TX2 nie działa czytnik linii papilarnych przez Google Adsense [BOT] • 30 października 2012, 17:48 #2 Re: HP TX2 nie działa czutnik linii papilarnych przez Paulusplu • 30 października 2012, 18:00 Witaj. Czy system jest oryginalny? Mogą to być problemy ze sterownikami. Albo z SB. #3 Re: HP TX2 nie działa czutnik linii papilarnych przez Crazyreed • 30 października 2012, 18:10 No po wymianie płyty się tak stało, więc myślę, że to nie system, na tym czytniku nie powinno być czasem 5V? #4 Re: HP TX2 nie działa czutnik linii papilarnych przez Paulusplu • 30 października 2012, 18:19 Crazyreed napisał(a):na tym czytniku nie powinno być czsem 5V?Niekoniecznie. Zależy na jakim układzie. W poniższym przykładzie jest 3V które "przechodzi" przez kolejny regulator 3V:Hmm, chyba tu brakuje zasilania fingerprinta . Najlepiej jak sprawdzisz, do którego pinu gniazda CN2 dochodzi ten "pusty pin", o którym wspominasz w pierwszym poście. Możliwe, że winnym jest jeden z bezpieczników oznaczonych zieloną ramką, szczególnie tam, gdzie jest "Add fuse for FP [FingerPrint?] damage" #5 Re: HP TX2 nie działa czutnik linii papilarnych przez Crazyreed • 30 października 2012, 18:57 Główne zasilanie 3V jestUSBP12+ 3vUSBP12- 0VI MASA #6 Re: HP TX2 nie działa czutnik linii papilarnych przez Paulusplu • 30 października 2012, 19:07 To może być uszkodzony mostek SB700. Możesz na próbę podłączyć te dwie linie sygnałowe do jakiegoś gniazda USB na plycie gł. A jeszcze lepiej zamiast do gniazda, to podłącz do usb takiego samego typu (USBP13), czyli w miejsce touchscreena, odłączając wtyczkę z CN15 i podłączając się pinów 14 i 16: Re: HP TX2 nie działa czutnik linii papilarnych przez Google Adsense [BOT] • 30 października 2012, 19:07 Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości _______________________________Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania jakichkolwiek treści i elementów witryny bez opublikowane na tej stronie znaki handlowe, nazwy marek, produktów czy usług należą do ich prawnych właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych. Moderator: Moderatorzy Cześć, zastanawiałem się mocno nad decyzją co do wyboru nowego telefonu patrząc przez pryzmat swoich wymagań i padło na LG G6. Nurtuje mnie jedno pytanie i nie znalazłem tego w recenzjach. Czy za pomocą czytnika linii papilarnych można odebrać połączenie jak np w P9? Niby jest opcja: gesty: odbieranie połączenia przychodzącego przez podniesienie telefonu i przyłożenie do ucha; wyciszanie połączenia przez odwrócenie telefonu - ale nie wiem jak to w praktyce się spisuje. Edit: Jeszcze jedno. Widzę w parametrach telefonu że wyświetlacz to Gorilla Glass 5 - ale czy to czasem nie tyczy się tyłu? A przód to jest Gorilla Glass 3 generacji? Rejestracja 06 paź 2015, 12:25 PiotrW pisze:Edit: Jeszcze jedno. Widzę w parametrach telefonu że wyświetlacz to Gorilla Glass 5 - ale czy to czasem nie tyczy się tyłu? A przód to jest Gorilla Glass 3 generacji? Dokładniej to Gorilla Glass 3 z przodu, Gorilla Glass 4 na aparacie i Gorilla Glass 5 na plecach. A w sprawie pierwszego pytania zaczerpnę z wiedzy autora naszego testu. Klasyczny obserwator wątku. Rejestracja 04 kwie 2013, 13:12 Model telefonu Huawei P30 PRO Sieć Fioletowy Turbo Kisiel Nie wiem czy sięnie wysłało czy wtf. I wiadomo coś w temacie? Dzięki za info co do szkła Rejestracja 06 paź 2015, 12:25 PiotrW nie mam jeszcze odpowiedzi w sprawie funkcji czytnika linii. Może w między czasie ktoś, kto zna odpowiedź spróbuje Ci pomóc? Klasyczny obserwator wątku. Rejestracja 04 kwie 2013, 13:12 Model telefonu Huawei P30 PRO Sieć Fioletowy Turbo Kisiel Dla zainteresowanych, w LG G6 czytnikiem Lini papilarnych nie da się odbierać połączeń, przynajmniej u mnie, to nie działa. Dictum sapienti sat est. Rejestracja 09 mar 2018, 14:12 Musisz wejść w ustawienia telefonu i ustawić co możesz robić czytnikiem linii papilarnych - zweryfikuj. Tak jest w innych modelach z czytnikiem linii papilarnych więc podejrzewam, że w LG G6 również tak jest. Trzeba sprawdzić to. Na Huawei tak jest np. Rejestracja 06 paź 2015, 12:25 Rejestracja 15 mar 2018, 12:49 Nie widziałem nic takiego jak miałem G6. Pozdrawiam Rejestracja 20 sty 2011, 20:12 Model telefonu Xiaomi Poco M4 Pro 5g Ze smartfonami roku 2018 stało się coś dziwnego – nagle wszystkie zaczęły wyglądać jak iPhone X – przynajmniej z przodu. Pomysł na wcięcie w ekranie opanował świat, a inne firmy chętnie skorzystały z tego rozwiązania. Nie pierwszy raz zresztą, bo od zawsze konkurencja inspirowała się Apple’m. Chyba nigdy jednak nie działo się to na taką skalę, jak obecnie. LG G7 ThinQ nie jest na tym polu wyjątkiem. Na szczęście niesławny „notch” to nie wszystko, co ten smartfon ma do zaoferowania. Ma całkiem sporo. Wystarczy dać mu po prostu szansę. Ale zanim szczegóły, w których, jak to się mówi, tkwi podobno jakiś diabeł, spójrzmy do pudełka. Tu dość klasycznie. Kiedy ASUS, Huawei i niektórzy inni dorzucają silikonowe etui do swoich, wykonanych niemal w całości ze szkła smartfonów. LG trzyma się twardo standardowego zestawu: ładowarka, kabel, metalowy kluczyk do szufladki na SIM, słuchawki i zestaw broszurek. O, przepraszam – jest też ściereczka do ekranu. Niestety nie wiem, czy jest to tylko bonus dorzucony do egzemplarza recenzenckiego czy stały punkt programu (jest!). Warto pochylić się nad słuchawkami, które wykonano ciut lepiej od standardowych konstrukcji, do których się przyzwyczailiśmy. Mamy tutaj opleciony kabel, a także stosunkowo duże przetworniki. Z ich rozmiarem idzie w parze jakość brzmienia, którą można ocenić na przyzwoitą (taka szkolna czwóreczka z minusem za nadmierne spłaszczanie miejscami i ciągle relatywnie dokuczliwe braki w niskim paśmie). Specyfikacja LG G7 wyświetlacz MLCD+ IPS 6,1″ 3120×1440 pikseli (WQHD+), proporcje 19,5:9, SoC Qualcomm Snapdragon 845 z Adreno 630, 4 GB pamięci RAM LPDDR4x, 64 GB pamięci wewnętrznej UFS Android Oreo z nakładką LG UX, aparat 16 Mpix f/ 71° + 16 Mpix f/ 107°, kamerka 8 Mpix f/ 80°, WiFi a/b/g/n/ac 2,4&5 GHz, Bluetooth GPS, NFC, tuner FM mm jack audio, USB typu C bateria 3000 mAh, certyfikaty IP68 i MIL-STD 810G, wymiary: 153,2 x 71,9 x 7,9 mm, waga: 162 g. LG G7 - wygląd i wykonanie Skupmy się na bohaterze tej recenzji. Mój LG G7 ma niebanalny, bo granatowy kolor. Prezentuje się tym samym dużo lepiej od klasycznej, czarnej wersji. Jestem jednak świadomy, że po tym świecie chodzi cała masa ludzi, dla których to jedyny słuszny kolor smartfona. Także – de gustibus… Konstrukcja nie zaskakuje i właściwie nie ma znaczenia, od której strony na LG G7 spojrzymy. Z przodu mamy delikatnie wypukłą taflę szkła (takie niepełne Większość stanowi ekran. U góry mamy charakterystyczne wcięcie z czujnikami światła i zbliżenia, diodą powiadomień, obiektywem aparatu oraz głośniczkiem rozmów. Na dole we znaki daje się grubsza ramka – na moje oko ciągle za gruba, ale najwidoczniej potrzeba jeszcze roku czy dwóch, żeby producenci sobie z tym poradzili. Krawędzie, rzecz jasna, wykonano z metalu. Na prawej mamy przycisk zasilania i na tym atrakcje się kończą. Prawa to aż trzy guziczki: dwoma regulujemy głośność, a trzeci… służy do aktywowania asystenta Google. Bardzo miły dodatek – szczególnie, że oficjalna premiera asystenta Google w wersji polskiej podobno tuż tuż. Na górze znajdziemy szufladkę na Nano SIM i MicroSD, mikrofon służący do redukcji szumów i rejestrowania dźwięków podczas nagrywania wideo oraz dwie charakterystyczne wstawki antenowe. Dół to, począwszy od lewej, minijack, antena, mikrofon, USB-C, głośnik multimedialny, antena. Złącza ulokowano dość daleko od siebie. Plusik za obecność minijacka – zmuszanie ludzi do używania przejściówek powinno być karane kilkugodzinnym noszeniem plecaka z pięcioma kilogramami kabli. Niech zobaczą, jak to miło! Z tyłu znowu wszystko wygląda znajomo. Aparat ma dwa obiektywy – standardowy i szerokokątny. Po jego lewej stronie mamy diodę doświetlającą LED oraz dwa laserowe czujniki autofocusa. Poniżej umieszczono czytnik linii papilarnych, a tuż pod nim przepięknie błyszczący napis „G7 ThinQ”. Jeszcze niżej mamy równie przepięknie błyszczące logo LG. Do jakości wykonania smartfona nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń. I choć sam preferuję metalowe smartfony, lubię patrzeć na te szklane konstrukcje, które fajnie odbijają promienie światła i mienią się różnymi kolorkami. Problem pojawia się w momencie, gdy uzbiera się na nich setka odcisków palców i zaczynają przypominać protokół policyjny. Ale to już wszyscy wiemy… LG G7 ThinQ jest oczywiście zgodny z normą IP68, a to oznacza odporność na zanurzenia w wodzie do 1,5 metra na czas 30 minut. LG od jakiegoś czasu dba też o to, aby flagowce miały certyfikat odporności MIL-STD-810G. To militarna norma, która świadczy o odporności na uszkodzenia wynikające z upadku lub np. uderzenia młotkiem. W praktyce tego nie sprawdzałem, ale producent zapewnia o rekordowo niskiej liczbie napraw wyświetlaczy w ramach oferowanej w przypadku LG G6 gwarancji na uszkodzenia ekranu. Pozostaje wierzyć. Wyświetlacz i bateria w LG G7 Nie wiem, jak Wam, ale mnie LG się kojarzy przede wszystkim z matrycami OLED. To takie naturalne – myślę LG i oczyma wyobraźni widzę ten niesamowicie drogi (no ok, są coraz tańsze i osiągalne dla zwykłych śmiertelników) i prezentujący przepiękne kolory ekran. Siłą rzeczy zatem oczekuję, że smartfon LG będzie miał wyświetlacz wykonany w tej samej technologii. W końcu to najlepsze co przytrafiło się smartfonom od czasu Samsunga SPH-W2400. Co natomiast dostaję? Zwykłego IPS-a… Zwykłego i niezwykłego zarazem, bo LG mówi tutaj o technologii MLCD+. Marketingowy slogan czy coś więcej? W praktyce MLCD+ różni się od LCD tym, że do palety barw RGB dodano „białe piksele”. Pozwoliło to o 50 proc. zwiększyć jasność takiego ekranu, zmniejszając jednocześnie o 33 proc. zużycie energii. I faktycznie przyznaję, że to nie jest zły ekran. Dobrze odwzorowuje kolory, ma fantastyczne (jak na IPS przystało) kąty widzenia, kontrast też jest przyzwoity. LG nawet postarało się o rewelacyjne diody podświetlające (Super Bright Display), które świecą z jasnością 1000 nitów. Aby osiągnąć ten pułap musimy co prawda aktywować specjalny tryb, który smartfon z czasem automatycznie dezaktywuje, aby uniknąć ewentualnych uszkodzeń. Efekty są jednak imponujące – szczególnie widać to, gdy uruchomimy sobie seriale na Netfliksie w trybie HDR. Wtedy ekran pokazuje pazurki. Z rzeczy fundamentalnych: ekran w LG G7 ma przekątną 6,1 cala i pracuje w rozdzielczości 3120 x 1440 px (proporcje 19,5:9). W ustawieniach znajdziemy jednak możliwość zredukowania jej do 2340 x 1080, a nawet do 1560 x 720 px. Producent chwali się też pełnym pokryciem palety barw DCI-P3. Dużym atutem jest tutaj ponadto możliwość kalibracji – w tym za pomocą jednego z 6 trybów wyświetlania: auto, eko, kino, sport, gra, ekspert (czyli ręczna konfiguracja). Do tego dostajemy jeszcze suwak temperatury. Widząc to w ustawieniach, poczułem się co najmniej tak, jakbym miał do czynienia z telewizorem. Świetna sprawa. Ekran wspiera tryb „Always On”, a więc na zablokowanym ekranie ciągle prezentowane są podstawowe funkcje, jak godzina i ikonki powiadomień. W połączeniu z diodą powiadomień sprawia to, że (raczej) nie ominą nas żadne ważne komunikaty Z mniej widowiskowych, ale zapewne dla wielu osób istotnych funkcji, warto wymienić możliwość wyłączenia „notcha”. Smartfon potrafi bowiem u góry wyświetlać czarny pasek (a na nim ikonki powiadomień), więc wcięcie w ekranie nie będzie nas razić (zakładając, że rzeczywiście to robi). Duży ekran to duża odpowiedzialność… za baterię. LG G7 wyposażono w litowo-polimerowy akumulator o niezbyt imponującej pojemności 3000 mAh. Jak to się przekłada na czas pracy? Średnio przy regularnym przełączaniu się między WiFi i transmisją danych oraz przy jasności ustawionej na auto notowałem 4-5 godzin czasu włączonego ekranu (Screen on Time). Oczywiście da się uzyskać wynik lepszy, ograniczając używanie modułów łączności. Ale też bardzo łatwo ten czas skrócić. Niemniej pod względem czasu pracy LG G7 wypada poprawnie. Wsparcie dla szybkiego ładowania pozwala napełnić akumulator do 100 proc. w ok 1,5 godziny. To świetny wynik. Dodatkowym atutem jest wsparcie dla ładowarek indukcyjnych. System, aplikacje i wydajność LG G7 LG G7 ThinQ pracuje pod kontrolą Androida z nakładką graficzną LG UX. Interfejs systemu nie uegł większym zmianom od dobrych kilku lat. LG sukcesywnie go dopieszcza i lekko odświeża, ale idea działania, kolorystyka i styl pozostają takie same. Na pewno znajdzie to swoich zwolenników jak i przeciwników – kwestia preferencji. Producent naturalnie uraczył nas zestawem dodatkowych funkcji i autorskich aplikacji. Wśród nich na pewno warto wymienić ekran Smart Bulletin, który gromadzi najważniejsze informacje na temat działania smartfona, naszego kalendarza, aktywności fizycznej (licznik kroków) itp. Nie zabrakło też mechanizmu automatycznego sprzątania smartfona, a także funkcji chroniących prywatność – ukrywania i blokowania aplikacji. Jest też znana z poprzednich modeli funkcja wybudzania stuknięciem w ekran – KnockON. Fani radia docenią natomiast obecność tunera FM i wykorzystującej go aplikacji. Bardzo praktycznym dodatkiem jest możliwość zautomatyzowania uruchamiania pewnych aplikacji i zmiany ustawień w oparciu o lokalizację czy podłączenie słuchawek. Np. po sparowanie z samochodowym audio telefon może automatycznie wywołać program z nawigacją, a po podłączeniu słuchawek – uruchomić Spotify. A skoro o muzyce mowa, LG G7 posiada przetwornik Hi-Fi Quad DAC, który dobrze znamy z udanego modelu V30. Pozwala to na uzyskanie o wiele lepszej jakości brzmienia. Szczególnie, że idzie w parze z funkcją DTS:X 3D Surround oraz wbudowanym w system korektorem. To bez wątpienia jeden z najlepiej grających smartfonów, a co najważniejsze – posiada minijacka. LG G7 jest napędzany przez Snapdragona 845 z GPU Adreno 630 i 4 GB pamięci RAM. To aktualnie jeden z najmocniejszych procesorów na rynku, a więc nie powinno dziwić, że smartfon radzi sobie absolutnie z każdą grą i aplikacją dostępną w sklepie Play. Sam interfejs, rzecz jasna, również działa szybko i płynnie. Na potwierdzenie wyniki benchmarków: AnTuTu: 227234 GeekBench 4 single core: 2380, multi core: 8790 3DMark Ice Storm Extreme: maksimum 3DMark Ice Storm Unlimited: 58 121 Aparat i jakość zdjęć w LG G7 ThinQ Z tyłu LG G7 posiada dwa aparaty 16 Mpix. Standardowy ma kąt widzenia 71 stopni, przysłonę f/1,6 oraz wspiera optyczną stabilizację obrazu OIS. Drugi (f/1,9, brak OIS), jak łatwo się domyślić, jest szerokokątny. Niestety LG zdecydowało się zmniejszyć pole widzenia do zaledwie 107 stopni. W teorii niweluje to zniekształcenia w postaci efektu rybiego oka. W praktyce sprawia, że jego możliwości są o wiele, wiele mniejsze. Zresztą spójrzmy na poprzedników. W LG G6 mieliśmy 125 stopni, a w LG G5 oraz V20 – 135 stopni. Moim zdaniem to duży krok wstecz. Delikatne rybie oko dawało tym zdjęciom niepowtarzalny charakter i sam osobiście, jako użytkowników LG G5, uwielbiałem je. ThinQ w nazwie LG G7 ma oznaczać wbudowaną w telefon sztuczną inteligencję. Jej działanie jest widoczne dopiero po uruchomieniu aplikacji aparatu. Działa to w sposób identyczny, jak u konkurencji. Smartfon zatem rozpoznaje obiekty znajdujące się w kadrze i stara się samodzielnie dostosować ustawienia w taki sposób, aby uzyskać zadowalające rezultaty. Jak to działa w praktyce? Różnie. W niektórych sytuacjach LG G7 potrafi mile zaskoczyć. Bywa jednak i tak, że dobrane ustawienia są zupełnie nietrafione, a zdjęcie wychodzi nienaturalne i zbytnio nasycone. Być może konieczne będą jeszcze jakieś usprawnienia na tym polu, które LG wprowadzi za pomocą aktualizacji. Warto dodać, że LG G7 jest pierwszym urządzeniem, w którym zintegrowano funkcję Google Lens, od niedawna dostępną (jako osobna aplikacja) oficjalnie w Polsce. To nic innego jak inteligentny aparat, który rozpoznaje zawartość zdjęcia i na tej podstawie przeszukuje sieć. Do czego może nam się przydać? W sklepie, po sfotografowaniu ubrań, znajdziemy ich (lub bardzo podobnych odpowiedników) ceny w sieci. Na wyciecze uzyskamy informacje o danej budowli lub atrakcji turystycznej. Będąc w obcym kraju wykorzystamy go natomiast do tłumaczenia napisów w czasie rzeczywistym. Fantastyczna sprawa. Moja opinia o LG G7 LG G7 ThinQ nie jest smartfonem, który się szczególnie wyróżnia na tle konkurencji. Nie znaczy jednak, że to zły sprzęt. Wręcz przeciwnie – bardzo trudno znaleźć w nim większe wady, które z marszu skreślałyby go jako kandydata do zakupu. Tym samym nasuwa się tutaj słowo, którego bardzo nie lubię – poprawność. LG odrobiło pracę domową, przygotowało się i wypuściło na rynek telefon, który jest poprawny. Nie zachwyca, nie rzuca na kolana innowacyjnymi rozwiązaniami. Jest przyzwoity i ma dużo zalet. Czy to wystarczy? Trudno powiedzieć, bo w segmencie powyżej 3 tys. złotych jest aktualnie dość dużo innowacyjnych propozycji. Huawei i Samsung biją się na aparaty, oferując dodatkowy, trzeci obiektyw lub zmienną przysłonę. HTC trzyma się mocno funkcji ściskania obudowy, a ponadto ma też kilka ciekawych rozwiązań związanych z designem. Nieco niżej cenowo plasują się takie modele, jak OnePlus 6, topowe Moto czy mocniejsze Xperie. I one również mogą stanowić pewną konkurencję dla LG G7. Koreańczycy nie mają zatem łatwego zadania. Okazuje się bowiem, że w 2018 roku stworzenie telefonu, który jest dobry, ma wszystko i nie posiada żadnych rażących wad może nie wystarczyć do tego, żeby podbić rynek. Ocena: 7/10 + Solidna konstrukcja, IP68 normy militarne + Przyzwoity czas pracy na baterii + Always on Display i dioda powiadomień + Konfigurowalna nakładka graficzna + Radio FM + Wydajne podzespoły + Wbudowany Google Lens + Tryb AI w aparacie... - ...który jednak czasem szwankuje - Wąski kąt widzenia szerokokątnego obiektywu - Mało innowacyjny 22:16 21/2/2016 Masz smartfona LG V10 z aplikacją Nova Launcher? Uważaj. Zaledwie kilkadziesiąt sekund wystarczy, by ktoś wykonał obejście blokady ekrany poprzez czytnik linii papilarnych wbudowany w Twój telefon. Na YouTube jest już stosowna instrukcja… Aby obejść blokadę ekranu należy przytrzymać palec na przycisku “Home”, co da nam dostęp do widgetów. Jeśli widget “Activities” przesuniemy na ekran główny, uzyskamy szybki dostęp do różnych ustawień. Jest wśród nich opcja dodania odcisku palca (“Add Fingerprint”). W normalnych warunkach dodanie odcisku palca wymagałoby podania kodu PIN, ale można tego uniknąć korzystając ze skrótu dostępnego dzięki Nova Launcher. Całą operację można przeprowadzić w kilkadziesiąt sekund (włącznie z usuwaniem widgeta, aby nie wzbudzać podejrzeń). Aby przeprowadzić atak, atakujący musi uzyskać dostęp do odblokowanego smartphona (wtedy może też wykonać wiele innych “złych” rzeczy). Dlatego posiadaczom telefonów LG V10 sugerujemy, aby odinstalowali Nova Launcher. Jeśli jednak nie możecie się bez niego obyć, istnieje pewne obejście: Telefon przechowuje maksymalnie 4 różne odciski palców. Można zatem dodać cztery swoje palce i w ten sposób zapobiec dodaniu kolejnego odcisku osoby niepowołanej. Biometria robi się coraz popularna, więc przypadki obchodzenia takich zabezpieczeń też będą coraz częstsze. W ubiegłym roku zwracaliśmy też uwagę na wykradanie danych biometrycznych dzięki luce w smartfonach z Androidem. Pamiętajcie też, że korzystanie z odblokowywania przez odcisk palca nie jest też polecane w przypadku przechowywania na telefonie ważnych informacji — ktoś zawsze może Was zmusić do odblokowania telefony (po prostu podstawi go pod waszą rękę). Jeśli telefon blokowany jest hasłem, tak łatwo nie pójdzie. Chociaż wszystko zależy od Waszej odporności na ból ;) Przeczytaj także: Ten wpis pochodzi z naszego linkbloga *ptr, dlatego nie widać go na głównej. *ptr możesz czytać przez RSS albo przez sidebar po prawej stronie serwisu. Dowiedz się, jak zabezpieczyć swoje pieniądze, dane i tożsamość przed cyberprzestępcami. Wpadnij na nasz kultowy 3,5 godzinny wykład pt. "Jak nie dać się zhackować?" i poznaj kilkadziesiąt praktycznych i prostych do wdrożenia porad, które skutecznie podniosą Twoje bezpieczeństwo. Na ten wykład powinien przyjść każdy, kto korzysta z internetu na smartfonie lub komputerze. Prowadzimy go przystępnym językiem, przeplatając demonstracjami ataków na żywo -- dlatego zabierz ze sobą swoich rodziców! W najbliższych tygodniach będziemy w poniższych miastach: WARSZAWA, 6 września 2022 -- kliknij tu aby się zapisać! BIAŁYSTOK, 7 września 2022 -- zapisz się klikając tutaj! LUBLIN, 13 września 2022 -- kliknij tu aby się zapisać! POZNAŃ, 18 września 2022 -- kliknij tu aby się zapisać! RZESZÓW, 22 września 2022 -- kliknij tu aby się zapisać! KRAKÓW, 26 września 2022 -- kliknijże tu i zapiszże się! KATOWICE, 3 października 2022 -- kliknij tu aby się zapisać! GDAŃSK, 7 października 2022 -- kliknij tu aby się zapisac! WROCŁAW, 11 października 2022 -- kliknij tu aby się zapisać! Zobacz pełen opis wykładu klikając tutaj lub kup bilet na wykład klikając tu.

lg g7 czytnik linii papilarnych nie działa